Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

19.09.2017

To zawsze obliguje do walki o zwycięstwo

W środowy wieczór Korona Kielce rozegra pierwszą z dwóch batalii z Wisłą Kraków – tę w Pucharze Polski. - Jak to się potocznie mówi, najważniejszy jest najbliższy mecz. A że zdarzyły się dwa pojedynki w jednym tygodniu z Wisłą, to może ułatwi to analizę przeciwnika. Będziemy mądrzejsi o jakieś doświadczenia – uważa pomocnik Żółto-czerwonych, Jakub Żubrowski. 


Wychowanek kieleckiego zespołu związał się z klubem nowym kontraktem na kolejne trzy lata. - Przedłużyłem umowę i bardzo się z tego powodu cieszę. Pół roku dobrej pracy z mojej strony, popartej jeszcze wynikami zespołu, zaowocowało nowym kontraktem – opisuje „Żuber”.


I, pytany o warunki, odpowiada żartobliwie: - Jakbym nie był zadowolony, to bym tej umowy nie podpisał (śmiech). 


Teraz gracz może skupić się już wyłącznie na kwestiach sportowych. - Zawsze się mówi, że to nie wpływa, ale jednak gdzieś w głowie zostaje. To też nie było jednak tak, że moja przyszłość stanowiła niewiadomą, bo miałem ważną umowę. Zarząd wykonał krok i bardzo się cieszę. Czekam na kolejne mecze i chcę potwierdzić jakość – zaznacza Żubrowski.


- Dochodzą do nas sygnały, że krakowianie mogą mieć zmieniony skład. U nas może tak nie będzie, ale niewykluczone, że do czegoś dojdzie, także zapraszamy kibiców, aby się o tym przekonali – mówi piłkarz Korony przed środowym starciem z „Białą Gwiazdą”.


Kielczan nie trzeba przesadnie motywować do batalii z krakowską Wisłą. - Jest o co grać, a dodatkowo to mecz w domu. Coś takiego, nieważne z jakim przeciwnikiem, zawsze obliguje nas do walki o zwycięstwo. Celujemy w to i mamy nadzieję, że uda się to osiągnąć. Korona od siedmiu lat nie dostała się do ćwierćfinału Pucharu Polski i, kto wie, może teraz zdołamy awansować jeszcze dalej – wierzy pomocnik Korony.


Przy większym natężeniu spotkań istotna jest regeneracja. - Porównywali na Twitterze plan nasz i Paris Saint-Germain. Oni mają w tym tygodniu dwa dni wolnego, my nie (śmiech). To jednak, że zajęcia się odbywają, nie oznacza, że są mega mocne. Trener wie, jak to poukładać, byśmy byli gotowi i na środę, i na sobotę – kończy wychowanek Żółto-czerwonych.


Marcin Długosz





Czytano: 1743 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Piast Gliwice

    Piast Gliwice (d) 1:1

    Ekstraklasa, 21. kolejka

    15-12-2017 18:00
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza

    Bruk-Bet Termalica Nieciecza (w)

    Ekstraklasa, 22. kolejka

    11-02-2018 15:30
w dół

Drużyna

7 Marcin
Cebula
  • PozycjaPomocnik
  • Mecze w Koronie89
  • Bramki w Koronie2

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                           


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni