Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

20.10.2017

Gdyby mecz trwał dłużej...

- Gdyby mecz trwał trochę dłużej, to mielibyśmy szansę na czwartą bramkę. Wyglądaliśmy dobrze fizycznie w końcówce i kreowaliśmy grę. Całej drużynie należą się duże pochwały za to, że na wyjeździe w Zabrzu potrafiła odrobić dwie bramki – powiedział Gino Lettieri po remisie 3:3 z Górnikiem Zabrze.


Gino Lettieri: - Z pierwszej połowy nie jesteśmy zadowoleni. Choć nie zagraliśmy najgorzej, to ciężko jest osiągnąć dobry wynik, gdy ostatni obrońca podaje piłkę przeciwnikowi pod nogi. W drugiej połowie drużyna pokazała wielki charakter. Wreszcie zaczęliśmy grać, to co trenowaliśmy w tygodniu. Szkoda, że od początku tak to nie wyglądało, bo moglibyśmy nawet wygrać.


Po przerwie tylko raz dopisało nam szczęście, kiedy napastnik gości znalazł się sam na sam z naszym bramkarzem. Wtedy mogło być 4:2, ale poza tą sytuacją dominowaliśmy. Gdyby mecz trwał trochę dłużej, to mielibyśmy szansę na czwartą bramkę. Wyglądaliśmy dobrze fizycznie w końcówce i kreowaliśmy grę. Całej drużynie należą się duże pochwały za to, że na wyjeździe w Zabrzu potrafiła odrobić dwie bramki.


Trudno powiedzieć, dlaczego słabo zagraliśmy pierwsze 20 minut. W poprzednim meczu było podobnie, bo przeciwnik wtedy stworzył sobie trzy dogodne sytuacje. Musimy to przeanalizować. Potem nie zmieniliśmy systemu gry, bo też graliśmy trzema środkowymi obrońcami. Po prostu na początku popełniliśmy za dużo indywidualnych błędów.


Marcin Brosz: - Oglądaliśmy bardzo dobre spotkanie. Oblicza zespołu, który prowadził grę były dwa. Wiedzieliśmy, że ta pierwsza połowa będzie nas kosztowała sporo sił i ta druga będzie diametralnie inna. Byliśmy jednak na to przygotowani. Ten mecz potoczyłby się inaczej gdyby nie dwie sytuacje. Pierwsza to kontuzja Szymona Żurkowskiego, który w poprzednim meczu pokazał jaki ma wpływ na grę Górnika. Druga to niewykorzystana okazja Igora Angulo.


Korona walczyła do końca i stwarzała sobie sytuacje, stąd wynik 3:3. Jeśli chodzi o widowisko, atmosferę i całą otoczkę, to takie spotkania pozwalają stwierdzić, że te bilety na nasze mecze będą sprzedawały się jeszcze szybciej. My robimy wszystko, aby tak się stało. Musimy jednak przede wszystkim poprawić grę defensywną.


Z Zabrza Mateusz Kępiński

Tagi

brosz    gornik    gornik zabrze    konferencja    lettieri    zabrze   





Czytano: 5555 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Piast Gliwice

    Piast Gliwice (d) 1:1

    Ekstraklasa, 21. kolejka

    15-12-2017 18:00
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza

    Bruk-Bet Termalica Nieciecza (w)

    Ekstraklasa, 22. kolejka

    11-02-2018 15:30
w dół

Drużyna

27 Jacek
Kiełb
  • PozycjaPomocnik
  • Mecze w Koronie197
  • Bramki w Koronie45

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                           


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni