Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

02.11.2017

Zobaczymy, ile chcemy zaryzykować

- Po pierwsze nie zapominajmy, że byliśmy faworytem do spadku i do tej pory walczymy o to, by uzbierać tyle punktów, by nie spaść. Po drugie, po poniedziałku piłkarzy trzeba ściągnąć z nieba na ziemię – stara się tonować nastroje przed meczem ze Śląskiem Wrocław trener Korony Kielce, Gino Lettieri. 


Włoch w starciu, które może zaprowadzić Żółto-czerwonych na 2. miejsce w tabeli, musi sobie radzić z zaistniałą sytuacją kadrową. - Wraca Jacek Kiełb, nie będzie Radka Dejmka. Zobaczymy jeszcze, jak wygląda sprawa z Ivanem Jukiciem – przedstawia szkoleniowiec.


I opisuje kwestię Czecha: - Problemy Dejmka wynikają z tego, że nie pracował przed sezonem, był kontuzjowany. Teraz natomiast rozegrał trzy mecze pod rząd. Myśleliśmy, że to może być dla niego za dużo, ale nie mieliśmy innej opcji i tak właśnie wyszło.


Niewykluczone więc, że na środek obrony będzie trzeba przesunąć Bartosza Rymaniaka albo wykorzystać oba miejsce dla zawodnika spoza Unii Europejskiej właśnie na tej pozycji. - Przyprawia nam to bólu głowy. Te pytania zadajemy sobie praktycznie od pierwszego dnia odkąd tu jesteśmy. Zobaczymy, ile chcemy zaryzykować tym razem – kwituje Lettieri.


I całkowicie zamyka dyskusję odnośnie wygranej 5:0 w Gdańsku: - Dla nas to był jeden mecz, w którym zdobyliśmy trzy punkty. Nic więcej z tego nie mamy.


Włoch nie ma wątpliwości, że w piątkowy wieczór jego ekipę czeka spore wyzwanie. - Śląsk gra nietypową piłkę. Czasami robią rzeczy, których naprawdę nie można się spodziewać. To będzie trudny mecz – przedstawia trener.


Koroniarze nie wykorzystali już trzech z czterech rzutów karnych w obecnym sezonie, z czego jednego ostatnio z Lechią. - W tym problem, że ci, którzy przestrzelili, zawsze to sobie ćwiczą. Teraz mamy zakaz strzelania na bramkę po treningu (śmiech) – odpiera z uśmiechem Lettieri.


Czy więc do kolejnej „jedenastki” podejdzie Jacek Kiełb, który w poprzednich tygodniach wydawał się pierwszym wyborem? - Nie wiemy, czy będzie to Kiełb. Mamy w głowie jednego zawodnika i jakby do czegoś doszło, to on podejdzie do karnego – ucina tajemniczo szkoleniowiec Korony.


Po starciu ze Śląskiem nastąpi listopadowa przerwa na kadrę. Kielczanie chcą wykorzystać ten okres na sparing. - Nie interesuje nas z kim, ważne, aby się odbył – jasno stawia sprawę włoski trener Żółto-czerwonych.


Marcin Długosz

Tagi





Czytano: 1574 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Piast Gliwice

    Piast Gliwice (d) 1:1

    Ekstraklasa, 21. kolejka

    15-12-2017 18:00
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza

    Bruk-Bet Termalica Nieciecza (w)

    Ekstraklasa, 22. kolejka

    11-02-2018 15:30
w dół

Drużyna

5 Adnan
Kovacević
  • PozycjaObrońca
  • Mecze w Koronie24
  • Bramki w Koronie0

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                           


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni