Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

02.11.2017

Nikogo nie zlekceważymy

- To nie jest tak, że ktokolwiek w polskiej lidze wygrywa co tydzień po 5:0 czy 3:0. Tym bardziej my, bo przez tyle kolejek szukaliśmy pierwszej wygranej na wyjeździe. W końcu przyszło przełamanie i to dosyć efektowne. Mamy nadzieję podtrzymać tę passę, bo to byłby wtedy nasz ósmy mecz z rzędu bez porażki – mówi przed rywalizacją ze Śląskiem Wrocław Jakub Żubrowski.  


Koroniarze po bardzo efektownej wygranej z Lechią Gdańsk czują się bardzo mocni. Nie znaczy to jednak, że pewność siebie zatarła im poczucie rzeczywistości. - W Gdańsku mieliśmy ogromną przewagę  w meczu. Wychodziło nam dosłownie wszystko, bo mieliśmy przysłowiowy „dzień konia”. Poprzednie spotkania natomiast pokazywały, że nie jesteśmy na nich jacyś mega mocni. Z drugiej strony też to nie jest tak, że nam się to udało, bo tendencja zwyżkowa była widoczna, co potwierdził też czwartkowy mecz w Lubinie, gdzie drużyna zagrała bardzo mądrze. Nie ma mowy o tym, że ktoś kogoś zlekceważy. Nie jesteśmy na niewiadomo jakiej pozycji, żeby sobie na to pozwalać – stwierdził „Żuber”.


Tym bardziej że Śląsk jest nieobliczalnym zespołem. - Mają doświadczoną drużynę, bo wielu zawodników ma po kilkaset meczów w lidze. Część jest wiekowa, część do obcokrajowcy. To drużyna, która potrafi zaskoczyć, grając bardzo dobry mecz, a potem za tydzień grać kompletnie bezbarwnie. To jest jednak przypadłość wielu drużyn u nas w lidze. Śląsk w tym sezonie chyba też nie wygrał meczu na wyjeździe, dlatego mam nadzieję, że to przełamanie jeszcze nie nastąpi – ocenił Żubrowski.


Koroniarze szczególnie będą musieli uważać na Marcina Robaka. - Od paru lat nie patrzy, gdzie gra, czy u siebie, czy na wyjeździe. Strzela tych bramek dużo, praktycznie co sezon osiąga wynik dwucyfrowy. Z naszej strony defensywa będzie starała się zrobić wszystko, żeby nie dopisał sobie kolejnych punktów do klasyfikacji kanadyjskiej. To nie jest proste, ale zawodnicy w naszej defensywie znają go już na tyle, że będą mieli receptę na to, żeby go zatrzymać – wierzy środkowy pomocnik.


Niestety Żółto-czerwonym nie będzie mógł pomóc Radek Dejmek, który doznał kontuzji mięśnia. - Szkoda, że Radkowi przydarzył się uraz. Mamy za chwilę dwa tygodnie przerwy, więc nie ma co ryzykować zdrowia i grać na siłę na lekach przeciwbólowych. Trener w związku z przepisami dotyczącymi gry obcokrajowców będzie miał ból głowy. Ktoś pewnie zostanie poszkodowany. Nie wiem jeszcze w jakim systemie wyjdziemy, ale szkoleniowiec mimowolnie będzie musiał troszkę poprzestawiać te klocki w obronie. W poprzednich meczach też graliśmy czwórką obrońców i dobrze to wyglądało – stwierdził Żubrowski.


 


Mateusz Kępiński

Tagi

briefing    slask    wypowiedzi    zubrowski   





Czytano: 949 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Piast Gliwice

    Piast Gliwice (d) 1:1

    Ekstraklasa, 21. kolejka

    15-12-2017 18:00
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza

    Bruk-Bet Termalica Nieciecza (w)

    Ekstraklasa, 22. kolejka

    11-02-2018 15:30
w dół

Drużyna

2 Krystian
Miś
  • PozycjaObrońca
  • Mecze w Koronie9
  • Bramki w Koronie0

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                           


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni