Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

12.11.2017

CLJ: Sześć bramek i remis w meczu z Legią

W szlagierowym pojedynku grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów, Korona Kielce rozegrała widowiskowe spotkanie z Legią Warszawa i zremisowała z nią na stadionie przy ulicy Szczepaniaka 3:3. Żółto-czerwoni prowadzili do przerwy 2:1, ale potem musieli gonić wynik i doprowadzili do wyrównania pod koniec spotkania.


Po pierwszej rundzie rozgrywek, kielczanie zajmują 3. miejsce w tabeli i mają 28 punktów, tracąc 7 do liderujących warszawian. Tej jesieni rozegrane zostaną awansem jeszcze dwie kolejki rundy rewanżowej – pierwsza z nich w sobotę, 18 listopada o godzinie 12:00 na obiekcie przy ulicy Szczepaniaka z Wisłą Płock. 


Korona Kielce – Legia Warszawa 3:3 (2:1)


Bramki: Szałas 29’, 45’, Pańszczyk 87’ – Olejarka 18’, Góral 50’, Rosołek 72’


Korona: Osobiński – Czerwiak, Bartosiak, Kunat (65’ Wołowiec), Dziubek, Szałas (82’ Pańszczyk), Długosz, Wojsa, Brożyna (55’ Lisowski), Pierzchała, Rogoziński


Relacja trenerów Korony:


„W mecz weszliśmy spokojnie i praktycznie bez problemów przechodziliśmy z obrony pod pole karne Legii. W ciągu pierwszego kwadransa oddaliśmy kilka strzałów za sprawą Rogozińskiego, Dziubka i Pierzchały. W 18. minucie przysnęliśmy przy rzucie rożnym. Uderzeniem z linii pola karnego goście otworzyli wynik meczu.


W 29. minucie Długosz podciągnął z piłką, podał do Pierzchały, ten zagrał szybko wzdłuż bramki, a formalności dopełnił Szałas. W 36. i 37. minucie także mieliśmy także swoje szanse . Najpierw przyblokowany został strzał Rogozińskiego, a chwilę później Pierzchała nie trafił w doskonałej sytuacji w zamieszaniu podbramkowym, choć był naszym zdaniem faulowany.


W ostatniej minucie pierwszej połowy Legia stworzyła sobie  dobrą sytuację . Na szczęście świetnie interweniował nasz bramkarz, Osobiński. Chwilę później Szałas  wykorzystał nieporozumienie obrońców z bramkarzem i do szatni schodziliśmy z małą zaliczką.


Zaraz po przerwie Pierzchała nie wykorzystał dobrej sytuacji. Był to kluczowy moment tego meczu, ponieważ Legia od razu w 50. minucie zdołała wyrównać. W tym okresie gry kilka błędów popełniła nasza defensywa.


W 72. minucie goście wyszli na prowadzenie. Od tego momentu ruszyliśmy  mocniej do przodu. Raz za razem Długosz swoimi indywidualnymi akcjami rozrywał obronę warszawian. I znowu mieliśmy swoje szanse za sprawą Szałasa, Długosza czy Pierzchały. Na szczęście sprawiedliwości stało się zadość - w 87. minucie dośrodkowanie wykorzystał Pańszczyk i strzałem głową doprowadził do wyrównania. Minutę później Długosz otrzymał drugą żółtą kartkę i do końca meczu musieliśmy grać w osłabieniu”.

Tagi





Czytano: 2625 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Śląsk Wrocław

    Śląsk Wrocław (d) 3:0

    Ekstraklasa, 15. kolejka

    03-11-2017 18:00
  • Zagłębie Lubin

    Zagłębie Lubin (w)

    Ekstraklasa, 16. kolejka

    20-11-2017 18:00
w dół

Drużyna

2 Krystian
Miś
  • PozycjaObrońca
  • Mecze w Koronie9
  • Bramki w Koronie0

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                            


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni