Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

23.11.2017

Pełne trybuny stanowią nagrodę

- Uważam, że raczej nie mamy nic do stracenia. Tym meczem możemy wyłącznie zyskać. A to, że trybuny będą pełne, to tylko i wyłącznie nasza zasługa. Pracowaliśmy na to dłuższy czas. To również stanowi nagrodę oprócz punktów i miejsca, w którym się znajdujemy – przedstawia przed pojedynkiem z Legią Warszawa pomocnik Korony Kielce, Mateusz Możdżeń.


W lipcu kielczanie zremisowali z warszawianami 1:1, ale teraz w szeregach rywali doszło do sporych przetasowań. - Inny trener, trochę inny zespół… Według mnie gra Legii od tego momentu jakoś się nie polepszyła. Zwycięzców się nie sądzi, ale nie było przekonywującego stylu. Postaramy się przełamać ich serię – uważa „Możdżu”.


I dodaje: - Nie ma już w tej lidze takiego zespołu jak Legia parę lat temu czy nawet w zeszłym sezonie. My walczymy wszędzie, gdzie nie pojedziemy. Nie jest tak jak na Ukrainie chociażby, gdzie są Szachtar i Dynamo. Każdy z każdym może wygrać.


Jakub Żubrowski uważa, że Korona do pierwszych meczów po przerwie na kadrę podchodzi z nieco zaciągniętym hamulcem ręcznym, który puszcza później. Czy teraz będzie podobnie? - Oby to były słowa prorocze (śmiech). Powiedział mi to samo po meczu z Lubinie. I rzeczywiście, po kadrze nie graliśmy tak przekonywująco jak potem. Nie szukałbym jednak dziury w całym. Teraz przed nami kolejny mecz z dodatkiem w postaci zapełnionego stadionu – odpiera kolega „Żubra” ze środka pola.


Możdżeń pochodzi z Warszawy. Czy to dodatkowa motywacja przed sobotnim starciem? - Mój brat jest kibicem Legii, choć teraz jego pasja do meczów i wyjazdów osłabła. Ale nie, nie ma podtekstów – tylko tyle, że to fajny przeciwnik – kwituje zawodnik Korony.


I na koniec odnosi się jeszcze do nastrojów wokół zespołu przed poprzednią potyczką z mistrzami Polski: - Jakby tamte nasze głowy przyrównać do tych teraz… Niebo a ziemia. Każdy mnie pyta o rozmowę przed 1. kolejką. Teraz jest już inaczej. Kto by pomyślał, że na mecz z Legią będziemy chcieli wyjść ofensywie i atakować podium?


Marcin Długosz

Tagi

briefing    legia    mozdzen   





Czytano: 1007 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Piast Gliwice

    Piast Gliwice (d) 1:1

    Ekstraklasa, 21. kolejka

    15-12-2017 18:00
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza

    Bruk-Bet Termalica Nieciecza (w)

    Ekstraklasa, 22. kolejka

    11-02-2018 15:30
w dół

Drużyna

1 Maciej
Gostomski
  • PozycjaBramkarz
  • Mecze w Koronie23
  • Bramki w Koronie0

następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                           


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni