Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

16.02.2017

Czasami lepiej poczekać

W poprzednim meczu nie zagrał z powodu kontuzji, którą doznał na ostatnim treningu. Czy jednak teraz Jacek Kiełb będzie gotowy do gry? - Zadecyduje o tym trener. Jeszcze mamy krótki okres treningów, żeby zobaczyć jak to będzie wyglądało. Na razie jednak nie ćwiczę na pełnych obrotach – powiedział popularny „Ryba”. 


- To jest głupi uraz, który przytrafił mi się na rozgrzewce. Poślizgnąłem się. To jest kontuzja mięśni przywodziciela. Doznałem ją na ostatnich zajęciach przed wyjazdem do Krakowa. Nie byłem wtedy w stanie dokończyć treningu – kontynuował Kiełb. 


Czy więc warto ryzykować zdrowie kluczowego zawodnika i wprowadzić go na boisku już w starciu z Nafciarzami? - Zobaczymy czy lepiej będzie odpocząć jeszcze w jednym meczu, czy jednak zagram. Zależy od tego jak będę się czuł. Chcę bardzo zagrać, ale czasami lepiej poczekać, niż wyjść na boisko tylko po to, żeby nie zagrać w kolejnych dziesięciu rywalizacjach – słusznie stwierdził zawodnik Korony. 


Koroniarze w sobotę muszą za wszelką cenę zdobyć komplet punktów. - Nie ma co się załamywać po pierwszym meczu. Z Wisłą Kraków nigdy nam się łatwo nie grało. Mieliśmy jednak swoje sytuacje. Już analizowaliśmy to spotkanie, ale teraz skupiamy się na Wiśle Płock. Trzeba się bardzo mocno skoncentrować. Te punkty będą dla nas bardzo ważne – mówił „Ryba”. 


- Na Wisłę nie można patrzeć z perspektywy beniaminka. Mają dobrych zawodników i są w stanie poradzić sobie z każdym. W ostatnim meczu pokazali, że grają do końca. Trzeba mieć na uwadze ich atuty. Mają jednak też wady, jak każda drużyna – ocenił rywala Kiełb. 


Korona jeszcze nigdy w historii na ekstraklasowym szczeblu nie wygrała z Wisłą Płock na stadionie w Kielcach. - To jest zupełnie inny zespół niż dawniej. Spadli z ekstraklasy i po kilku latach do niej wrócili. Grają też z zupełnie inną Koroną, więc nie ma co patrzeć na statystyki. Nie ma to sensu, bo znowu przypniemy sobie taką łatkę, jak z Zagłębiem Lubin i będziemy to ciągnąć. Najlepiej od razu przełamać takie lody i wygrać mecz – zakończył „Ryba”. 


Mateusz Kępiński

Tagi

kielb    wisla plock    wypowiedzi   





Czytano: 969 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2016/2017

w góre
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza

    Bruk-Bet Termalica Nieciecza (w) 0:2

    Ekstraklasa, 35. kolejka

    22-05-2017 18:00
  • Legia Warszawa

    Legia Warszawa (d)

    Ekstraklasa, 36. kolejka

    28-05-2017 18:00
w dół

Drużyna

18 Adrian
Uniat
  • PozycjaPomocnik
  • Mecze w Koronie0
  • Bramki w Koronie0

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                          


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni