Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

27.04.2017

Grupa mistrzowska to nie przypadek

- Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ten żołądek rozepchaliśmy zarówno nam, jak i kibicom. Chcemy go cały czas napełniać. Jedną część w historii już zmieniliśmy, awansowaliśmy do ósemki. Jest jeszcze kilka rzeczy, które można dołożyć do kolekcji. Jeśli ma to być zwycięstwo z Lechem, to bardzo bym się cieszył – mówił Bartosz Rymaniak przed wyjazdem do Poznania.  


- Chcemy udowodnić, że nie jesteśmy przez przypadek w tej grupie mistrzowskiej. To była taka nagroda za to, co pokazywaliśmy w tych 30 kolejkach. Raz było lepiej, raz gorzej, ale suma summarum nikt w tej grupie przypadkowo się nie znalazł, bo wcześniej dobrą grą i wynikami musiał to sobie wywalczyć. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że udało się osiągnąć ten cel – stwierdził prawy obrońca Korony.


Rymaniak wierzy, że wywalczyć można jeszcze wiele więcej. - Jest jednak bardzo dużo rzeczy do poprawy. Nie zadawalamy się tylko tym, że jesteśmy utrzymani. Nagrodą jest to, że będziemy grali fajne mecze, na fajnych stadionach, do Kielc też fajne zespoły przyjeżdżają. Dlaczego mamy nie wygrywać z tymi zespołami, skoro w Warszawie z Legią graliśmy jak równy z równym, a momentami nawet wyglądaliśmy lepiej – powiedział zawodnik.


Koroniarze w grupie mistrzowskiej chcą pokazać, że nie będą chłopcami do bicia. Tym bardziej że nie będzie teraz ciążyła na nich presja. - Zawsze jak byliśmy blisko ósemki, to ta noga nam się podwijała. Potem musieliśmy wygrywać bardzo ważny mecz, żeby w tej ósemce znowu być. Radziliśmy więc sobie z presją, ale ten mecz z Bruk-Betem nas jednak przerósł. Aż za bardzo chcieliśmy tutaj postawić kropkę nad „i”. W tych siedmiu meczach powinna zejść z nas ta presja, że to my musimy. Pokazaliśmy, że jeśli mecz nam się układa i jesteśmy w dobrej sytuacji wyjściowej, to potrafimy dobrze zawiązywać akcje, grać w piłkę i z każdym zespołem walczyć o zwycięstwo.  Ta  presja walki o pierwszą ósemkę już z nas zeszła, to będzie nasz zdecydowany plus – przyznał Rymaniak.


Dobrym wynikiem w Poznaniu piłkarze Korony chcą też zachęcić sympatyków do przyjścia na mecz z Jagiellonią na Kolporter Arenie. - Kibice długo czekali na to, żeby powrócić na stadion. Powrócili w takim momencie, w którym Korona osiągnęła historyczny sukces. Otworzyła się nowa droga, którą razem z kibicami możemy iść. Jutrzejszy mecz ma na to wpływ, bo jeżeli zagramy dobre spotkanie, to kibice zaczną wierzyć w to, że porażka z Bruk-Betem to był wypadek przy pracy. Jeżeli uda nam się powalczyć na Lechu, to dlaczego nie mają przyjść na Kolporter Arenie pomagać nam w meczach z Jagiellonią, Legią, czy Wisłą – zakończył Rymaniak.


Mateusz Kępiński 

Tagi

briefing    lech    poznan    rymaniak    wypowiedz   





Czytano: 916 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Lech Poznań

    Lech Poznań (w) 1:0

    Ekstraklasa, 9. kolejka

    15-09-2017 20:30
  • Wisła Kraków

    Wisła Kraków (d)

    Ekstraklasa, 10. kolejka

    23-09-2017 20:30
w dół

Drużyna

8 Mateusz
Możdżeń
  • PozycjaPomocnik
  • Mecze w Koronie46
  • Bramki w Koronie5

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                            


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni