Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Zadowoleni z gry, ale nie z wyniku

- Taktycznie ten mecz wyglądał nieźle z naszej strony. Lech nie wiedział jak się zachowywać, jak byliśmy w posiadaniu piłki. Wygrała jednak drużyna, która na pojedynczych pozycjach ma lepszych piłkarzy – przyznał po porażce w Poznaniu trener Gino Lettieri.

Gino Lettieri: - Jesteśmy trochę rozczarowani, ale nie występem naszej drużyny. W tym meczu byliśmy mało uważni w trzech sytuacjach i w dwóch z nich straciliśmy bramki. W pierwszej połowie mieliśmy 2-3 sytuacje stuprocentowe, ale ich nie wykorzystaliśmy. Taktycznie jednak wyglądało to nieźle z naszej strony. Lech nie wiedział jak się zachowywać, jak byliśmy w posiadaniu piłki. Wygrała jednak drużyna, która na pojedynczych pozycjach ma lepszych piłkarzy. Przy drugiej bramce nasz obrońca patrzył na piłkę zamiast na przeciwnika. Gytkjaer jest bardzo inteligentny, dlatego dotknął futbolówkę, zanim ta odbiła się od ziemi. Dlatego potem znalazł się w dobrej sytuacji. Nam trochę brakuje tej mądrości. Jeszcze raz jednak powtarzam, że jesteśmy zadowoleni z naszego występu. Z wyniku jednak już nie do końca.  

 

Ivan Djurdjević: - Chcieliśmy bardzo wygrać. Zaczęliśmy to spotkanie bardzo dobrze. Stworzyliśmy parę ładnych akcji. W 20. minucie straciliśmy jednak rytm gry. Korona miała optyczną przewagą. Miała bardzo dobre rzuty rożne i wolne, ale z akcji nam nie zagroziła. W odpowiednim momencie strzeliliśmy bramkę na 1:0. Piłka przypadkowo trafiła do Gytkjaera, który po raz kolejny popisał się instynktem strzeleckim. W drugiej połowie graliśmy gorzej. Korona częściej utrzymywała się przy piłce, ale niedużo wynikało z jej gry. Gdy odzyskiwaliśmy piłkę, to brakowała nam jakości, żeby sfinalizować akcje. Brakowało nam koncentracji, stąd notowaliśmy sporo strat. Chcieliśmy się dłużej utrzymywać przy piłce, dlatego dokonaliśmy zmiany. W meczu, którym grasz przeciwko bardzo agresywnej drużynie, masz dwie sytuacje i je wykorzystujesz. Gytkjaer przy drugiej bramce znowu się świetnie zachował. W końcówce wprawdzie znowu było sporo emocji, ale cieszy, że zespół wygrał mimo trudnej sytuacji.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja