Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Bez pomysłu na grę. Wysoka porażka w Zabrzu.

Trzecia porażka z rzędu i pierwsza tak wysoka w tym sezonie. Koronie brakowało argumentów by, zagrozić bramce Górnika, co przełożyło się na brak zdobyczy bramkowej. Gospodarze wygrali zasłużenie 3:0.

Mecz od samego początku rozgrywany był w szybkim tempie. Pierwsi przed szansą zdobycia bramki byli żółto - czerwoni lecz, tuż przed strzałem, zablokowany został Papadopulos. Kolejne minuty to była już dominacja Górników, którzy nastawieni byli dzisiaj bardzo ofensywnie.

 

W pierwszych 15 minutach gry Korona próbowała szybko rozgrywać swoje akcje, niekiedy wymieniając piłkę między sobą na jeden kontakt, ale nie potrafiła dostać się tym sposobem pod pole karne Górnika. 

 

Wynik meczu otworzył się w 24. minucie spotkania.Po bardzo dobrej akcji Górników strzałem z najbliższej odległości bramkarza Korony, pokonał Kamil Zapolnik. 

 

Koroniarze po stracie bramki długo nie potrafili zagrozić bramce Zabrzan. 
Dopiero w 32. minucie na strzał z dystansu zdecydował się obrońca Ivan Marquez, ale jego strzał po ziemi przeleciał daleko od bramki. 

 

Tuż przed przerwą w drużynie Korony doszło do wymuszonej zmiany. Boisko opuścił kontuzjowany Marquez a w jego miejsce, debiutujący na ekstraklasowym boisku, Milan Radin.

 

Dominacja Górnika znalazła swoje odzwierciedlenie w postaci zdobytej drugiej bramki. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy, po błędzie defensywy, sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Jimenez. 

 

Korona, poza kilkoma sytuacjami, nie zagroziła poważnie bramce gospodarzy. Górnik z łatwością konstruował swoje sytuację czego dowodem były dwie zdobyte bramki.

 

 

Żółto - czerwoni od początku drugiej połowy nie przypominali drużyny z pierwszej odsłony. Już na samym jej początku, strzału z dystansu spróbował Milan Radin, ale piłka poleciała wysoko nad poprzeczką. Również, wprowadzony kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy, Michał Żyro miał swoją sytuację, lecz piłka przeleciała obok słupka.

 

Górnik na swoje sytuacje musiał czekać do 67. minuty, kiedy to Wolsztyński znalazł się sam na sam z Pawłem Sokołem. Górą w tej akcji był jednak wychowanek żółto - czerwonych. Niespełna kilka minut później piłka znalazła się w bramce kielczan, ale strzelający napastnik Górnika był na pozycji spalonej i bramka nie została uznana. W doliczonym czasie gry, sędzia główny, po analizie VARu, podyktował rzut karny, którego na bramkę zamienił kapitan zabrzan, Igor Angulo.

 

Dużo lepiej zaprezentowała się Korona w drugiej odsłonie potyczki z Górnikiem Zabrze. Jednak wypracowane sytuacje, nie znalazły odzwierciedlenia w postaci zdobycia, choćby, jednego gola. Jak w ofensywie było widać poprawę, to w obronie nie było tak dobrze. Górnicy z łatwością dochodzili do bardzo groźnych sytuacji i tylko dobre interwencje Sokoła, uchroniły gości, od większych rozmiarów porażki. 

 

Trzecia porażka z rzędu nie napawa optymizmem przed piątkowym spotkaniem, które zawodnicy Korony rozegrają w Kielcach. Ich przeciwnikiem będzie Jagiellonia Białystok. Piłkarze muszą się wziąć w garść, wyeliminować błędy, i pierwszy raz w tym sezonie, zwyciężyć przed własną publicznością.

 

 

Górnik Zabrze – Korona Kielce  3:0 (2:0)

Bramki: 24' Zapolnik, 45+2' Jimenez, 90+2' Angulo(rzut karny)

Żółte kartki: 32' Żubrowski,56' Dziwniel, 80' Gnjatić, 

 

Korona Kielce: Sokół – Gardawski, Kovačević, Márquez(44' Radin), Dziwniel – Gnjatić, Żubrowski, Cebula, Arveladze(56' Żyro), Pučko(46' Tzimopoulos) – Papadopulos.

Górnik Zabrze: Chudý – Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Janža – Matras(78' Matuszek), Ściślak(86' Kopacz), Zapolnik(61' Manneh), Wolsztyński – Jiménez, Angulo.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja