Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Mamy konkretny obraz zespołu i informację nad czym trzeba pracować

Mamy konkretny obraz zespołu na dzisiaj, informację nad czym trzeba pracować i co robić z drużyną – mówił po sobotniej porażce 0:2 z Lechią trener Korony Mirosław Smyła.

Mirosław Smyła: - Trzeba pogratulować zespołowi Lechii Gdańsk zwycięstwa, ale skupię się na naszym zespole. Do bramki mieliśmy pomysł na grę, wydawało się, że mamy to wszystko pod kontrolą. Przeprowadziliśmy kilka kontrataków, powinniśmy chociaż jeden z nich zakończyć bramką. Tak w piłce bywa, ze jeden indywidualny błąd w polu karnym, dostajemy gola na 0:1 i wszystko się sypie. Druga połowa to już podjęcie próby gry takiej bardziej otwartej. Nie stworzyliśmy nic wielkiego, a mogliśmy się nadziać na kilka kontrataków i druga bramka też jest tego konsekwencją, więc mamy konkretny obraz zespołu na dzisiaj, informację nad czym trzeba pracować i co robić z drużyną.

 

- W wielu momentach odbijaliśmy się od tych silnych zawodników i był problem stworzenia ataku pozycyjnego, dlatego grając w drugiej połowie, w momentach kiedy szukaliśmy informacji na temat zawodników, wchodzi trójka świeżych piłkarzy – przypomnę, że Gnjatić dostał dzisiaj czwartą żółtą kartkę, dlatego musimy poszukiwać rozwiązań na najbliższy mecz mistrzowski. Tak naprawdę przegraliśmy 0:2, nabiegaliśmy się bardzo dużo i nic to nie przyniosło. To jest też konkretna informacja na temat tej jakości, umiejętności gry z zespołem tak zorganizowanym, jak Lechia Gdańsk. Próbowaliśmy w pewnym momencie ustawienia 4-4-2, można powiedzieć, że zbliżonego do tego, co do tej pory grała drużyna Korony, ale tak naprawdę oprócz dużej ilości biegania, chęci, że zależy, że chcemy, to powiedzmy sobie szczerze, ale było bardzo ciężko coś stworzyć.

 

- Pozytyw dla mnie? W końcowej fazie wejście Żyro, który gdzieś przyjął piłkę, dośrodkował pomiędzy linię bramkarza i obrońców, zagroził celnym strzałem – tu akurat powiedziałbym, że warto było to zobaczyć w końcówce, bo musimy tworzyć monolit. 35 minut meczu w pierwszej połowie świadczyło o tym, że zawodnicy są w stanie realizować założenia. Boli tylko to, że kiedy tak trudno się tworzy tutaj sytuacje bramkowe, myśmy je stworzyli, ale ich nie wykorzystaliśmy.

 

- Niestety przerwa na reprezentację już była i to, co powiedziałem na wstępie przed tym meczem - my nie tylko walczymy o punkty, ale także o czas, bo on jest bardzo istotny. Punkty dają tę swobodę, oddech i motywację do roboty. Nie ma ich dzisiaj, ale trzeba poszukiwać tych pozytywów, kilka ich było i trzeba je uwypuklić, aby zespół w kolejnym meczu dołożył kolejną cegiełkę do jakości. Musimy być lepszym zespołem, to nie podlega dyskusji.

 

Piotr Stokowiec: - Cieszę się ogromnie z trzech punktów, bo to nie był prosty mecz, można powiedzieć, ze taki z gatunku "pułapka".  Drużyna często broniąca się w głębokiej defensywie, gdzie Gnjatić schodził do linii obrony i można powiedzieć, że w takim systemie 5-4-1 zespół Korony często głęboko się bronił i wyprowadzał groźne kontry. Nie jest sztuką utrzymywać się przy piłce, ale trzeba zdobywać bramki i te konkrety dzisiaj mieliśmy. Jestem zadowolony i szczęśliwy, bo myślę, że poradziliśmy sobie dzisiaj z tym atakiem pozycyjnym. Oczywiście, że Korona wyprowadziła kilka kontr, ale koszty takiej gry bardzo ofensywnej, takiego ustawienia, zawsze są. To był taki niewdzięczny mecz i cieszę się, że go kontrolowaliśmy i w decydującym momencie zadaliśmy ciosy.

 

- Przed nami kolejne intensywne dni, bo Puchar Polski i Ekstraklasa, także do tego się szykujemy.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja