Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Nikt nie będzie się bał przeciwnika, ale podejdziemy do niego z dużą pokorą

Spodziewamy się trudnego meczu, bo wiemy z kim gramy - mistrzem Hiszpanii. Na pewno nikt w szatni nie będzie się bał przeciwnika, ale podejdziemy do niego z dużą pokorą - mówił przed wyjazdowym spotkaniem Młodzieżowej Ligi UEFA z Realem Saragossa, trener Korony Sławomir Grzesik.



Sławomir Grzesik
: - Wyjeżdżamy do Saragossy pełni optymizmu. Spodziewamy się trudnego meczu, bo wiemy z kim gramy - mistrzem Hiszpanii. Zdajemy sobie sprawę w jakim miejscu jest szkolenie w hiszpańskiej piłce, ale myślę, że jesteśmy w stanie zrobić jakąś niespodziankę i dobry wynik. Przede wszystkim będziemy chcieli zagrać dobrze i w taki sposób, żeby ten wynik dawał jeszcze nam szansę na powalczenie w Kielcach.

 

- Piłkarze, którzy jadą na mecz do Saragossy, to przede wszystkim zawodnicy, którzy występują na co dzień w trzecioligowych rezerwach, do tego dochodzi też uzdolniona młodzież z Centralnej Ligi Juniorów. Wielu chłopców odeszło z klubu, ale myślę ze jest to szansa dla tych młodszych i ten zespół będzie wyglądał dobrze.

 

- Brakuje wciąż Daniela Szelągowskiego. Zaczął trenować z nami dopiero dwa dni temu, dlatego nie było sensu ryzykować. Myślę, że będzie gotowy na drugi mecz i nam pomoże.

 

 

Czy to, że część zawodników na co dzień występuje w trzeciej lidze na poziomie seniorskim, będzie dużym atutem Korony? - To się okaże po meczu, ale myślę, że będzie to na korzyść. U nas piłka trzecioligowa jest przede wszystkim silniejsza, szybsza i wydaje mi się, że ci chłopcy, którzy tam grają i zdobywają doświadczenie, rywalizują na większym poziomie fizycznym, a to będzie potrzebne nam w Hiszpanii i później rewanżu w Kielcach.

 

- Oglądałem mecze drugiej drużyny Realu Saragossa i juniorów, bo tam po części jest tak, jak w Koronie. Spodziewam się, że zbiorą najlepszych ludzi z tych roczników, które mogą grać w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Oglądając mecze drugiej drużyny i juniorów trochę zdziwiło mnie to, że mówimy, iż piłka hiszpańska jest techniczna - grają technicznie, ale przede wszystkim oparta jest na dobrym przygotowaniu fizycznym i tego się spodziewamy. Nastawiam zespół na to, że w taki sposób musimy z nimi powalczyć.

 

- Myślę, ze gra fizyczna nie jest nam obca, ale piłka idzie w tym kierunku. W tej chwili zawodnik musi być przygotowany przede wszystkim pod względem siłowym, biegowym, dopiero do tego trzeba dołożyć elementy taktyczne i swoje umiejętności techniczne i indywidualne. Na pewno przyda nam się to, że gramy w trzeciej lidze.

 

- Na razie jeszcze nie wiem jakie to uczucie być szkoleniowcem drużyny, która jako pierwsza w historii klubu będzie rywalizowała w europejskich pucharach, powiem dopiero o tym po meczu. Na pewno jest to fajna sprawa, mam nadzieję, że nie będzie to tylko przygoda, ale dłuższy element grania. Będzie to również dla tych zawodników duża szansa na zebranie doświadczenia, ponieważ będą mogli podnosić umiejętności na tak wysokim poziomie i to w meczach o takiej randze.

 

- Na pewno jest to namiastka dużej piłki. Co powiem w szatni? Na pewno nie będę straszył chłopaków, bo oni wiedzą co mają grać, też mają swoją wartość i tutaj nie ma się czego bać. Piłka nożna jest sportem pozytywnym i tak mamy do tego podchodzić, pojechać i powalczyć. Na pewno nikt w szatni nie będzie się bał przeciwnika, ale podejdziemy do niego z dużą pokorą, bo wiemy kto to jest.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja