Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

W rewanżu zostawimy na boisku 200 procent zdrowia i serca, aby uzyskać jak najlepszy wynik

Czujemy wielki niedosyt po tym meczu, bo według nas powinien się on skończyć zupełnie inaczej. Do Kielc wracamy jednak z podniesionymi głowami i na pewno w rewanżu zostawimy 200 procent zdrowia i serca, aby na własnym stadionie uzyskać jak najlepszy wynik - mówił po przegranym spotkaniu Młodzieżowej Ligi UEFA z Realem Saragossa, bramkarz Korony Jakub Osobiński.

 

Młody piłkarz podkreślił, że porażka 1:0 z mistrzem Hiszpanii nie jest wynikiem, po którym jego drużyna schodziłaby do szatni podłamana. - Oczywiście czujemy wielki niedosyt po tym meczu, bo według nas powinien się on skończyć zupełnie inaczej. Do Kielc wracamy jednak z podniesionymi głowami i na pewno w rewanżu zostawimy 200 procent zdrowia i serca, aby na własnym stadionie uzyskać jak najlepszy wynik - zapewnił Osobiński.

 

- Miałem troszkę pracy, rówieśnicy z Hiszpanii mnie przetestowali, ale myślę, że nie wyglądało to najgorzej. W Kielcach trzeba to przechylić na naszą korzyść - dodał bramkarz.

 

- W drugiej połowie mieliśmy parę sytuacji, które powinny się skończyć lepiej, natomiast nie załamujemy się, bo jesteśmy świadomi tego, że gdy wrócimy do Kielc, to sytuacja trochę się odwróci. Rywale będą musieli się przystosować do naszego klimatu, gdzie u nas na przełomie października i listopada jest zimniej, więc myślę, że ze względu na warunki atmosferyczne, to my mamy handicap i na Suzuki Arenie będziemy chcieli powalczyć o jak najlepszy wynik - podkreślił Osobiński.

 

Zaznaczył również, że cały zespół był pod wrażeniem dopingu ze strony hiszpańskich kibiców. - Jak rozmawialiśmy z kolegami świeżo po meczu, to nie spodziewaliśmy się takiej frekwencji na trybunach. Naprawdę ten stadion oraz publiczność na nim robiła wrażenie, stąd mamy nadzieję, iż podczas rewanżu na Suzuki Arenie kibice również dopiszą i wspomogą nas w walce o kolejną rundę w Młodzieżowej Lidze Mistrzów - powiedział piłkarz.

 

Artur Piróg: - Wydaję mi się, że dobrze zagraliśmy na stadionie w Saragossie i mogliśmy zremisować,  ale Real bardzo wysoko postawił poprzeczkę. Myślę jednak, że w rewanżu w Kielcach odrobimy straty - powiedział zawodnik.

 

- Przy sytuacji sam na sam dostałem świetne podanie od Mateusza Sowińskiego i powinienem się lepiej zachować. Wydaje mi się, że gdybym zamarkował ten strzał, to później mógłbym uderzać do pustej bramki. Myślę, że w Kielcach postawimy wysoko poprzeczkę, wygramy i  awansujemy do kolejnej rundy - ocenił młody pomocnik Korony.

 

- Myślę, że złapał nas stres na samym początku, bo było to pierwsze przeżycie na takim stadionie, przy tak dużej publiczności - dodał Piróg.

 

Oskar Sewerzyński: - W pierwszej połowie Real dużo utrzymywał się przy piłce, daliśmy im za dużo pola do gry. Po przerwie wyglądało to zdecydowanie lepiej, doskakiwaliśmy do rywala, choć pierwsze 10 minut też było pod ich kontrolą. Jednak zawodnicy z Saragossy od 65-70 minuty też już opadli z sił, widać było po nich duże zmęczenie. To był bardzo intensywny mecz w którym obydwie drużyny wybiegały bardzo dużo kilometrów. W rewanżu sprawa awansu do kolejnej rundy jest wciąż otwarta - podkreślił pomocnik Korony.

 

- Dzisiaj byliśmy przede wszystkim drużyną i cały zespół wiedział, że to są super momenty w naszym wykonaniu. Nakręcaliśmy się pozytywnie, dlatego końcowe minuty meczu wyglądały bardzo fajnie, tym bardziej szkoda, że nie udało się zdobyć bramki - powiedział Sewerzyński.

 

Piłkarz chwalił również doping ze strony hiszpańskich kibiców. - Chciałbym w imieniu całej drużyny zaprosić kieleckich fanów na mecz rewanżowy. To co się działo na stadionie La Romareda w Saragossie było czymś pięknym. Kibice w każdym momencie śpiewali przyśpiewki, nakręcali zawodników. Myślę, że stąd mógł się wziąć lekki stres na początku spotkania, zrobiło to na nas ogromne wrażenie i zaowocowało tym, że w pierwszych minutach jako drużyna nie wyglądaliśmy za dobrze, ale w drugiej połowie było dużo lepiej i za to szacunek dla drużyny - podsumował zawodnik.

 

Bilety na mecz rewanżowy do kupienia TUTAJ

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja