Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Po 14 latach Nafciarze znów wygrywają w Kielcach

W sobotnim meczu 12. kolejki PKO Ekstraklasy Korona przegrała na własnym stadionie z Wisłą Płock 0:1. Dla Nafciarzy było to pierwsze od 14 lat zwycięstwo w Kielcach.

Korona Kielce - Wisła Płock 0:1 (0:1)

 

Bramki: 22' Ricardinho.

 

Korona: Kozioł - Szymusik, Kovacević, Pierzchała (25' Marquez), Dziwniel - Pucko, Gnjatić, Pacinda, Żubrowski (68' Radin), Cebula - Żyro (58' Djuranović).

 

Wisła P.: Dahne - Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Michalski - Sahiti (69' Kwietniewski), Rasa, Furman, Szwoch, Tomasik (89' Ambrosiewicz) - Ricardinho (87' Zawada).

 

Żółte kartki: Gnjatić, Marquez - Sahiti, Michalski.

 

Żółtą kartką ukarany został również trener bramkarzy Korony, Mirosław Dreszer.

 

Faworytem sobotniego spotkania byli płocczanie, którzy wygrali w lidze trzy ostatnie mecze oraz zanotowali zwycięstwo 1:0 z Chemikiem Bydgoszcz w rozgrywkach Pucharu Polski. Statystyki dotychczasowych starć przemawiały natomiast za Koroną, ponieważ ostatni raz na własnym stadionie żółto-czerwoni przegrali z Nafciarzami 2:3 w sezonie 2005/2006.

 

Po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacyjne sytuacja kadrowa Korony znacznie się poprawiła. Do wyjściowego składu wrócili w pełni już zdrowi Jakub Żubrowski i Marcin Cebula.

 

Spotkanie Koroniarze rozpoczęli agresywnie, grając wysokim pressingiem. Jako pierwsi zaatakowali jednak goście, kiedy w 7. minucie w pole karne przedarł się Piotr Tomasik, dograł futbolówkę na drugą stronę do Sauada Sahitiego, ale ten przestrzelił z kilku metrów. Kielczanie odpowiedzieli cztery minuty później. Po szybkiej kontrze Marcin Cebula dograł płaską piłkę do Mateja Pucki, który po przebiegnięciu kilku metrów zdecydował się na strzał, który jednak zdołał wybronić bramkarz Wisły.

 

 

Kolejną niebezpieczną akcję płocczanie przeprowadzili w 19. minucie. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne zgrał Dominik Furman, tam obrońcom Korony urwał się Damian Michalski, który zdołał oddać strzał głową, ale futbolówka znów przeleciała obok słupka. Nie zniechęciło to jednak Nafciarzy, którzy trzy minuty później objęli prowadzenie, a bramkę po indywidualnej akcji zdobył Ricardinho.

 

W kolejnych minutach tempo meczu spadło, a obydwie drużyny miały problem z przedarciem się pod pole karne przeciwnika. Dopiero tuż przed przerwą szansę na podwyższenie wyniku mieli goście, kiedy piłkę w środku pola przejął Furman, zgrał ją do Ricardinho, ale ten zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Korony.

 

Po zmianie stron Nafciarze wciąż szukali okazji bramkowych. Rywale bardzo dobrze radzili sobie podczas stałych fragmentów gry, a kolejną bramkę w ten sposób mogli zdobyć w 53. minucie, gdy z rzutu rożnego piłkę na piąty metr do Jakuba Rzeźniczaka zgrał Furman, ale futbolówka po uderzeniu obrońcy Wisły przeleciała nad poprzeczką. Kwadrans później, po wrzutce z rzutu wolnego, do strzału doszedł Ricardinho, ale i ta próba była niecelna.

 

 

W kolejnych minutach Korona próbowała grać ofensywniej, jednak żółto-czerwoni mieli spore problemy z przedarciem się przez defensywę płocczan. Jedną z najlepszych sytuacji strzeleckich kielczanie stworzyli sobie w 81. minucie, gdy z kilkunastu metrów uderzał Uros Djuranović, ale piłka odbiła się od poprzeczki i opuściła boisko.

 

W końcówce Koroniarze próbowali jeszcze zdobyć bramkę wyrównującą, jednak wynik nie uległ już zmianie i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Nafciarzy, dla których była to pierwsza wygrana w Kielcach od 14 lat.

 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja