Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Trzeba podziękować chłopakom za walkę oraz pokazany charakter

Trzeba podziękować chłopakom za walkę oraz pokazany charakter. W piłce potrzebne jest szczęście, a nam go zabrakło - mówił po przegranym meczu Młodzieżowej Ligi UEFA z Realem Saragossa trener Korony, Sławomir Grzesik.

 

Sławomir Grzesik: - Przykro nam, że tak to się wszystko potoczyło. Myślę, że pierwszym kluczowym krokiem do odpadnięcia z Młodzieżowej Ligi UEFA było to, że nie zdobyliśmy bramki w Saragossie. Drugi ważny moment, to czerwona kartka Oskara Sewerzyńskiego, ponieważ z takim zespołem jak Real ciężko jest grać w "10" i na końcu chłopaki nie dawali już rady - podkreślił trener.

 

- Porażka 1:4 jest wysoka, ale trzeba podziękować chłopakom za walkę oraz pokazany charakter. W piłce potrzebne jest szczęście, a nam go zabrakło. Przegraliśmy natomiast z bardzo dobrą drużyną - dodał Grzesik.

 

- Na pewno nie musimy się wstydzić naszego występu w Młodzieżowej Lidze UEFA. Pierwsza połowa w Saragossie była najsłabszą w obydwu spotkaniach, ale później przy odrobinie większego szczęścia piłkarskiego, gdybyśmy przede wszystkim nie dostali czerwonej kartki, to myślę, że było nas stać na sprawienie niespodzianki. Graliśmy z mistrzem Hiszpanii i nie przynieśliśmy wstydu - powiedział.

 

- Cały czas wpajam i powtarzam piłkarzom w jaki sposób mamy grać. Oni o tym wiedzą, ponieważ są to bardzo pracowici chłopcy i łatwo się nie poddają. Przy wyniku 1:3 zawodnicy walczyli do samego końca, aby strzelić bramkę, ponieważ taki mają charakter. Dziękuję im za walkę, ponieważ w taki sposób powinien piłkarz podchodzić do swoich obowiązków. Z wyniku nie jestem zadowolony, natomiast cieszy mnie inna kwestia, że ci chłopcy zyskali bardzo duże doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości. To jest dla nich ważna nauka i myślę, że pomimo porażki, wiele na tym skorzystali - ocenił Grzesik.

 

- Myślę, ze to jest dobry materiał na piłkarzy, którzy będą grali w ekstraklasie. Każdy ma swoją wizję zawodników, układania formacji, drużyny. Rozmawiam z trenem Smyłą i uważam, że niebawem będzie dawał im więcej szans, bo ci zawodnicy już biorą udział w treningach pierwszej drużyny, dlatego to jest tylko kwestia czasu - zaznaczył trener.

 

 

Ivan Martinez Puyol: - Na początku mecz obarczony był różnymi zawirowaniami. Później udało nam się uspokoić naszą grę, w czym niewątpliwie pomogła nam przewaga jednego zawodnika. W drugiej części spotkania dominowaliśmy, co pozwoliło nam wygrać to starcie - ocenił szkoleniowiec młodzieżowej drużyny Realu Saragossa.

 

- Przed dwumeczem wiedziałem czego można się spodziewać po Koronie, ponieważ zobaczyłem to wcześniej na nagraniach ze spotkań drugiej drużyny. Wiedzieliśmy, że kielczanie pod względem fizycznym są mocniejsi niż nasz zespół, zdawaliśmy sobie również sprawę z tego, iż na co dzień rywalizują ze starszymi od siebie rywalami. To była ich przewaga, ponieważ my nie mamy takiej możliwości. Staraliśmy się zaznaczać swoją obecność na boisku, jednocześnie liczyliśmy na to, że przewaga fizyczna Korony nie będzie decydująca i rywale popełnią błędy - podsumował trener.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja