Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Mistrz Polski za silny. Kielczanie przegrywają w Gliwicach

W 13. kolejce PKO Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:1. Dla mistrza Polski było to szóste spotkanie z rzędu bez porażki oraz trzeci kolejny mecz, w którym zdobyli komplet punktów.

Piast Gliwice - Korona Kielce 1:0 (0:0)

 

Bramka: 57' Felix.

 

Piast: Plach - Rymaniak, Korun, Malarczyk, Kirkeskov - Badia (70' Jodłowiec), Hateley, Sokołowski, Felix, Milewski - Parzyszek (66' Tuszyński).

 

Korona: Kozioł - Spychała, Kovacević, Marquez, Gardawski - Lioi, Gnjatić, Żubrowski, Cebula (76' Jukić) - Djuranović (60' Żyro), Papadopulos (66' Pucko).

 

Żółte kartki: Sokołowski, Tuszyński - Papadopulos.

 

Do sobotniego spotkania w dużo lepszych humorach podchodzili gospodarze, którzy w lidze oraz Pucharze Polski nie przegrali pięciu ostatnich spotkań. Żółto-czerwoni, choć przed tą potyczką plasowali się na ostatnim miejscu w tabeli, to w pamięci wciąż mieli wygrany kilka tygodni temu mecz z ówczesnym wiceliderem rozgrywek Śląskiem Wrocław, dlatego do Gliwic jechali z nadzieją urwania punktów.

 

W porównaniu do ostatniego ligowego meczu z Wisłą Płock, trener Mirosław Smyła zdecydował się na sześć zmian w wyjściowym składzie - od pierwszych minut pojawili się m.in. Andres Lioi, Michal Papadopulos, czy powracający po kontuzji Michael Gardawski.

 

 

W pierwszym kwadransie gra była wyrównana. Dopiero w 17. minucie przed szansą zdobycia gola z rzutu wolnego stanął Tom Hateley, jednak piłka po jego uderzeniu poszybowała obok słupka. Chwilę później defensorom Korony urwać próbował się Jorge Felix,  na szczęście w ostatniej chwili futbolówkę poza linię bramkową zdołał wybić Mateusz Spychała.

 

Kielczanie odpowiedzieli strzałem z dystansu Jakuba Żubrowskiego, ale i ta próba była niecelna. W 34. minucie efektownym rajdem z piłką popisał się Andres Lioi. Argentyńczyk, po minięciu trzech graczy Piasta, zgrał futbolówkę do Papadopulosa, a ten wystawił ją na 16. metr do Djuranovicia, jednak jego uderzenie zdołał wybronić Frantisek Plach. Przed przerwą Czarnogórzec stworzył sobie jeszcze jedną akcję na zdobycie gola, jednak przegrał rywalizację sam na sam z bramkarzem Piasta. Rywale również byli bliscy wpisania się na listę strzelców, ale swoje dwie okazje zmarnował Piotr Parzyszek.

 

 

Po zmianie stron kielczanie od razu ruszyli do ataku. W 47. minucie, po szybkim przerzucie piłki na drugą stronę boiska przez Żubrowskiego, dobrą okazję miał Marcin Cebula, ale minimalnie chybił. Kilka minut później futbolówkę w środku pola przejął Gnjatić i od razu  zdecydował się na strzał, jednak i jego uderzenie było niecelne.

 

Gospodarze na te próby odpowiedzieli w 57. minucie. Wówczas z lewej strony piłkę w pole bramkowe zgrał były Koroniarz, Bartosz Rymaniak, a tam, po strzale głową, futbolówkę w siatce umieścił Felix, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Kilkadziesiąt sekund później wynik podwyższyć mógł Parzyszek, jednak skuteczną interwencją popisał się Marek Kozioł, który w podobnej sytuacji wybronił także strzał Patryka Tuszyńskiego.

 

 

W końcówce żółto-czerwoni próbowali jeszcze odmienić losy tego meczu, jednak wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty pozostały w Gliwicach.

 

Skrót meczu:

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja