Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Cieszy mnie bramka, ale najważniejsze jest zwycięstwo

- Miałem takie przeczucie, że jak podejdziemy wyżej, to Zagłębie będzie grało pod presją. Byli zmuszeni do wybijania piłki i nie mieli czasu na spokojne rozgrywanie. To nam pomogło w kreowaniu sobie okazji bramkowych — powiedział po meczu Michal Papadopulos.

 

Michal Papadopulos: - Cieszy mnie bramka, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Potrzebowaliśmy tego bardzo. Szkoda, że skończyło się tylko 1:0, bo bardziej by nam pomogło, gdybyśmy strzelili dwa albo trzy gole. Niestety, tak się nie stało, ale trzy punkty zostają w Kielcach i z tego jesteśmy zadowoleni — zaczął napastnik. 

 

- Mieliśmy bardzo dobre pierwsze 25 minut. Po zdobytym golu niepotrzebnie się cofnęliśmy i Zagłębie pokazało, swoją mocniejszą stronę. Przed drugą połową powiedzieliśmy sobie, że musimy wyjść wysoko, bo jak będziemy pasywni, stracimy bramkę. Udało nam się to, zagraliśmy z pressingiem i zaprezentowaliśmy się lepiej, niż przed przerwą — kontynuował zawodnik.

 

- Nie spodziewałem się, że Uros tak zagra piłkę, tylko instynktownie stanąłem obok, by ewentualnie dobić jego strzał. Było przy tym trochę szczęścia, ale poszedłem w ciemno i trafiłem do bramki. Spędziłem w Zagłębiu cztery i pół roku, ale cieszy mnie bramka przeciwko nim. Mam tam wielu przyjaciół do dzisiaj, którzy pogratulowali nam zwycięstwa.

 

- Miałem takie przeczucie, że jak podejdziemy wyżej, to Zagłębie będzie grało pod presją. Byli zmuszeni do wybijania piłki i nie mieli czasu na spokojne rozgrywanie. To nam pomogło w kreowaniu sobie okazji bramkowych — zaznaczył piłkarz żółto-czerwonych.

 

- Miejmy nadzieje, że po tym meczu przyjdzie przełamanie. Myślałem, że udało się to już po spotkaniu ze Śląskiem, ale niestety tak nie było. Teraz bardzo ważne są trzy punkty przeciwko Lechowi Poznań. Jedziemy tam po zwycięstwo i  nic innego nas nie interesuje. Nie mamy nic do stracenia, a może być tylko lepiej – zakończył.

 

Jakub Żubrowski: - Zasłużyliśmy na zwycięstwo swoją postawą przez całe 90 minut. Zalążek tej poprawy pojawił się w Gliwicach, ale tam nie udało się zapunktować. Ten promyk nadziei udało nam się zasiać i myślę, że to będzie szło w dobrym kierunku. Gra wygląda już lepiej, a do tego musimy być konsekwentni, by wygrzebać się z tej ciężkiej sytuacji — rozpoczął pomocnik.

 

- W pierwszej połowie, po dobrych 20- 30 minutach, cofnęliśmy się na swoją połowę. Zagłębie swobodnie operowało piłką, ale nie stwarzało sobie sytuacji bramkowych. Dopiero w drugiej połowie zrobiło się groźniej w naszym polu karnym, ale „Kova” skutecznie wybił piłkę. Musimy się takich błędów wystrzegać, bo zdobywanie bramek w tym sezonie nie przychodzi nam łatwo. Udało nam się strzelić gola w dosyć szczęśliwych okolicznościach, lecz w pełni zasłużenie. Zdecydowanie lepiej wyglądało, kiedy graliśmy wysokim pressingiem, bo pozwalało nam to odbierać piłki piłkarzom Zagłębia i konstruować akcję — zaznaczył zawodnik Korony.

 

- Djuranović miał szansę podwyższyć prowadzenie w drugiej połowie, ale nie udało mu się tego zamienić na bramkę. Szkoda, bo piłka go szuka w polu karnym, potrafi znaleźć się w dogodnej sytuacji, jednak na razie ich nie wykorzystuje. Bardzo chce zdobyć tego gola i mam nadzieję, że niedługo mu się uda. Dużo daje drużynie, więc na to zasługuje — oznajmił. 

 

- W tym meczu wywalczyliśmy zwycięstwo przed własną publicznością. Dużo się nabiegaliśmy z Gnjaticiem w środku pola i forma drużyny rośnie, więc tym bardziej szkoda, że nie będę mógł zagrać w Poznaniu. Cały tydzień będę pracował na treningach i robił wszystko, by pomóc chłopakom przygotować się do tego spotkania. Potem mamy przerwę na kadrę i mam nadzieję, że trener po kolejnym zwycięstwie, będzie miał pozytywny ból głowy, jak zestawić wyjściową jedenastkę na następną rywalizację – zakończył.

 

 

 

 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja