Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Rezerwy

Rezerwy wróciły na zwycięską ścieżkę

W ostatnim w tym roku domowym meczu piłkarze Korony II Kielce pokonali Podhale Nowy Targ 4:3. Tym zwycięstwem żółto-czerwoni przerwali passę czterech spotkań z rzędu bez zwycięstwa.

Korona II Kielce - Podhale Nowy Targ 4:3 (4:1)

 

Bramki: 5' Górski, 9' Jopkiewicz, 37' Dziubek, 42' Sowiński  - 14' Palonek, 48', 50' Mizia.

 

Korona II: Kukić - Więckowski, Dziubek, Bujak, Miletić (60' Kloc), Górski (78' Petrović), Jopkiewicz, Sewerzyński (60' P. Lisowski), Sowiński (87' Szelągowski), D. Lisowski (46' Rogoziński), Piróg.

 

Podhale: Szukała (33'  Pieszek) - Lepiarz (13' Palonek), Staszczak, Mrówka, Zapotoczny (70' Hruska), Lewiński, Mączka, Mizia, Skórski, Witkowski (46' Potoniec), Dynarek.

 

W sobotnim meczu z Podhalem trener Sławomir Grzesik mógł skorzystać z kilku zawodników pierwszej drużyny - w wyjściowym składzie pojawili się m.in. Oskar Sewerzyński, Luka Kukić, czy powracający do zdrowia Nemanja Miletić.

 

Spotkanie od początku toczone było w szybkim tempie. Już w 5. minucie wynik meczu otworzył Jakub Górski, który po indywidualnej akcji wbiegł w pole karne i mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Cztery minuty później kielczanie prowadzili już 2:0. Autorem gola był Ernest Jopkiewicz, który jako pierwszy dobiegł do odbitej przez bramkarza Podhala futbolówki i pewnie pokonał interweniującego Mateusza Szukałę.

 

Po stracie dwóch bramek trener gości zdecydował się w 13. minucie na pierwszą zmianę i w miejsce Damiana Lepiarza wprowadził Tomasza Palonka. Jak się okazało, była to dobra decyzja, ponieważ kilka sekund po wejściu na boisko nowy zawodnik zdobył bramkę kontaktową, pokonując z najbliższej odległości Kukicia. Kielczanie odpowiedzieli na to trafienie w 37. minucie, kiedy w podobnej sytuacji jak Jopkiewicz, na listę strzelców wpisał się Michał Dziubek. Pięć minut później obrońca Korony dopisał sobie jeszcze asystę, a po jego podaniu gola zanotował Mateusz Sowiński.

 

Tuż po przerwie szansę strzelecką stworzyli sobie goście, jednak pewnie przy próbie Dariusza Zapotocznego interweniował Kukić. Kilkadziesiąt sekund później golkiper Korony nie miał jednak większych szans przy uderzeniu Marka Mizi i Podhale zmniejszyło stratę do dwóch bramek. W 50. minucie ten sam piłkarz urwał się obrońcom Korony, minął chorwackiego bramkarza i bez większych problemów posłał piłkę do siatki.

 

W 59. minucie meczu sytuacja kielczan jeszcze bardziej się skomplikowała po tym, jak drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartą ukarany został napastnik Korony, Artur Piróg. Grając w osłabieniu Koroniarze mieli spory problem z przedarciem się pod pole karne rywali, jednak i goście nie potrafili wykorzystać tej przewagi.

 

W ostatnim kwadransie dwukrotnie na listę strzelców wpisać się mógł Damian Mrówka, ale przy obydwu próbach napastnik gości uderzał niecelnie. Trafienie dla kielczan zanotować mógł wprowadzony w końcówce Zvonimir Petrović, ale w ostatnim momencie jego strzał został zablokowany przez obrońców Podhala. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i mecz zakończył się zwycięstwem żółto-czerwonych 4:3.

 

 

Kolejny mecz rezerwy Korony rozegrają w sobotę, 16 listopada, kiedy na wyjeździe zmierzą się z Wólczanką Wólka Pełkińska. Początek tego starcia o godz. 13.

 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja