Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Bezbramkowy remis z Kolejorzem

Bezbramkowym remisem zakończyło się niedzielne spotkanie Korony, która w 15. kolejce PKO Ekstraklasy mierzyła się na wyjeździe z Lechem Poznań. Dla kielczan był to trzeci podział punktów w tym sezonie.

Lech Poznań - Korona Kielce 0:0 (0:0)

 

Lech: van der Hart - Gumny, Satka, Rogne, Kostevych - Jóźwiak, Muhar (79' Tomczyk), Tiba, Puchacz (67' Marchwiński), Jevtić - Gytkjaer.

 

Korona: Kozioł - Spychała, Kovacević, Marquez, Gardawski - Lioi (73' Jukić), Gnjatić, Radin, Cebula (87' Pucko) - Djuranović, Papadopulos (79' Żyro).

 

Żółte kartki: Tiba - Radin.

 

SKRÓT MECZU:

 

 

Przed niedzielnym starciem w Poznaniu faworytem był Lech, który na własnym terenie z Koroną przegrał tylko raz - w sezonie 2017/2018, kiedy zwycięstwo żółto-czerwonym zapewnił Sanel Kapidzić. Dotychczasowy bilans wszystkich spotkań również przemawiał za Kolejorzem, który z 30 meczów wygrał aż połowę, a dziewięć potyczek kończył remisem.

 

Z kolei kielczanie do stolicy Wielkopolski jechali z pozytywnym nastawieniem, na które niewątpliwie wpłynęła ostatnia ligowa wygrana z Zagłębiem Lubin. W kadrze Korony zabrakło kontuzjowanego Piotra Pierzchały oraz pauzującego za nadmiar żółtych kartek Jakuba Żubrowskiego, którego w wyjściowym składzie zastąpił Milan Radin.

 

Jako pierwsi zaatakowali gospodarze. Po szybkim kontrataku, na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Darko Jevtić, ale piłka odbiła się od jednego z obrońców Korony i poszybowała tuż obok słupka. Chwilę później, po dwójkowej akcji Kamila Jóźwiaka i Pedro Tiby, ten drugi wbiegł niepilnowany w "szesnastkę", jednak przegrał pojedynek sam na sam z Markiem Koziołem.

 

 

Kolejną dobrą interwencją bramkarz żółto-czerwonych popisał się w 25. minucie, kiedy po wrzutce Jevticia, głową z kilku metrów uderzył Christian Gytkjaer. Niecałe 120 sekund później, po szybkiej wymianie podań, świetną okazję na zdobycie gola miał Kamil Jóźwiak, ale tym razem pomocnik Lecha minimalnie przestrzelił.

 

Gospodarze wciąż przeważali, jednak za każdym razem brakowało im nieco szczęścia, aby skutecznie wykończyć akcję. W 38. minucie przed kolejną szansą wpisania się na listę strzelców stanął Jevtić, ale jego strzał z kilku metrów skutecznie zablokował Adnan Kovacević.

 

W drugiej połowie Koroniarze zagrali nieco odważniej, przez co zaczęli dochodzić do sytuacji strzeleckich. W 54. minucie, po szybkim przerzucie na lewą stronę boiska, groźnie uderzył Uros Djuranović, ale Mickey van der Hart zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Chwilę później, po dograniu z rzutu rożnego, Czarnogórzec próbował zaskoczyć  bramkarza Lecha zagraniem głową, jednak znów pewną interwencją popisał się Holender.

 

 

W kolejnych minutach Lechici zaczęli przejmować inicjatywę, jednak wciąż mieli problem z pokonaniem Marka Kozioła. Wprwadzie w 64. minucie, po dograniu Jevticia, piłkę w siatce umieścił  Thomas Rogne, ale po skorzystaniu z wideoweryfikacji sędzia Piotr Lasyk bramki nie uznał, dopatrując się u obrońcy Kolejorza zagrania ręką.

 

W ostatnim kwadransie obydwie drużyny mogły zdobyć bramkę, jednak swoich szans nie wykorzystali Djuranović oraz Paweł Tomczyk, po którego strzale piłka odbiła się od spojenia słupka z poprzeczką i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Dla kielczan była to trzecia w tym sezonie potyczka, po której podzielili się punktami z przeciwnikiem.

 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja