Sponsor Miasto Kielce

| Wywiad

Czujemy mały niedosyt

Zapraszamy na rozmowę z trenerem juniorów młodszych Michałem Gęburą, w której szkoleniowiec opowiada m.in. o specyfice pracy z zespołami młodzieżowymi, a także postępach swojej drużyny.

W rundzie jesiennej juniorzy młodsi Korony zajęli drugie miejsce, tracąc do pierwszej Cracovii 11 punktów. Jak trener podsumowałby te 14 kolejek w wykonaniu swoich podopiecznych?

 

Michał Gębura: - Przed sezonem drugie miejsce zapewne by nas zadowalało, jednak teraz czujemy niedosyt. Pamiętamy natomiast, że specyfika tych rozgrywek jest taka, iż w pierwszej rundzie gra się głównie po to, aby utrzymać się w lidze, z kolei w drugiej powalczymy o zwycięstwo. Jesteśmy w stanie tego dokonać, ponieważ chociażby w meczach z Cracovią pokazaliśmy, że jest to możliwe.

 

Czy trener jest zadowolony z postępu, jaki osiągnęli ci zawodnicy na przełomie ostatnich pięciu miesięcy?

 

- Chciałbym powiedzieć, że tak, choć pamiętajmy, iż był to zespół złożony z dwóch roczników - 2003 i 2004, nie mieliśmy o nich rozeznania, dlatego pierwszą rundę traktowaliśmy przede wszystkim selekcyjnie, chcąc poznać tych piłkarzy. Myślę, że po części nam się to udało, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że na treningu mamy 35 zawodników i ciężko jest ich wybrać. Staraliśmy się dać każdemu szansę, mamy już rozeznanie i uważam, że ta druga runda będzie bardziej emocjonująca i Cracovia poczuje nasz oddech za plecami.

 

W związku z szeroką kadrą, część Pańskich podopiecznych jesienią występowała w zespole, który wywalczył awans do Makroregionalnej Ligi U-19. Jak bardzo trenerowi ułatwia pracę fakt, że ma do dyspozycji piłkarzy, którzy cały czas są w grze?

 

- To jest przede wszystkim spory komfort dla tych zawodników, ponieważ cały czas grają. Co weekend są w rytmie meczowym i to wpływa na ich rozwój. Wiadomo, że borykamy się z innymi problemami - chodzi mi o infrastrukturę, brakuje boisk zarówno nam, ale i pozostałym drużynom - robimy jednak wszystko, żeby każdemu dać szansę, aby wszyscy mogli sprzedać swoje umiejętności.

 

W zespole występuje wielu ciekawych zawodników - m.in. powołany niedawno na konsultację do reprezentacji Polski U-17 Kacper Śliwa, przebywający ostatnio na testach w Manchesterze United Adrian Sandach, a także zdobywca 11 goli w rundzie Miłosz Strzeboński. Czy według trenera, oprócz indywidualności, ta drużyna tworzy również zgrany kolektyw?

 

- Indywidualności muszą być w każdym zespole i oprócz wymienionych zawodników, warto wspomnieć jeszcze o Hubercie Zwoźnym, Dominiku Kowaliku oraz Hubercie Świecarzu, którzy mogą grać na wyższym poziomie. Z resztą trzech zawodników - Radosław Seweryś, Iwo Kaczmarski i Szymon Płocica, mogłoby występować w naszej drużynie, ale obecnie są w kadrze juniorów starszych bądź grają nawet w trzeciej lidze. My z tych piłkarzy nie chcemy korzystać, choć to by zapewne pomogło zniwelować nam stratę do Cracovii, jednak patrząc na ich rozwój chcemy, aby grali wyżej, bo to są chłopcy, którzy w przyszłości mogą trafić do pierwszej drużyny Korony. Po to my jesteśmy, żeby dawać im szansę, pokazywać jak ten rozwój powinien przebiegać, aby w przyszłości zagrali na Suzuki Arenie.

 

Zgodzi się trener z opinią, że Pańskiej drużynie brakuje nieco systematyczności, ponieważ potraficie np. wygrać 8:1 z Wisłą Kraków, czy 7:1 ze Stalą Mielec, a kilka meczów później przegrywacie 5:2 z Karpatami Krosno?

 

- Zgadzam się, natomiast to jest piłka młodzieżowa i mecz do meczu jest niepodobny. Wszystko zależy od tego jak się ułoży spotkanie - gdy szybko zdobywamy bramkę, to później potrafimy dołożyć jeszcze kilka trafień, natomiast kiedy jako pierwsi tracimy gola, wtedy zaczyna się problem. Trzeba przyznać, że ci zawodnicy, którzy grają w Koronie, wcześniej nie mierzyli się z na tyle wymagającymi przeciwnikami i rzadko się zdarzało, aby przegrali jakiś mecz. Teraz pojawia się pytanie jak oni zareagują, gdy stracą jedną, drugą bramkę. Po to jednak jest właśnie CLJ U-17 oraz drugi zespół, który awansował do Makroregionalnej Ligi U-19, żeby ci zawodnicy grali z topowymi drużynami i wtedy będzie to z korzyścią dla nich oraz naszego sztabu szkoleniowego.

 

Czy jest jakaś drużyna, która w jesiennych rozgrywkach CLJ U-17 sprawiła największą niespodziankę?

 

- Raczej nie. Wiedzieliśmy, że Cracovia zrobiła duże ruchy transferowe, natomiast poznaliśmy już wszystkie zespoły i myślę, że teraz to będzie nasza runda.

 

Jednym z głównych zadań szkoleniowców, którzy pracują z grupami młodzieżowymi jest przygotowanie młodych piłkarzy do gry w piłce seniorskiej. Czy według trenera, ci zawodnicy  są już gotowi do rywalizacji ze starszymi rywalami?

 

- Cały zespół na pewno nie jest gotowy i nie ma się co oszukiwać, że każdy z tych piłkarzy zagra w Ekstraklasie. Uważam, że gdyby z każdego rocznika chociaż jeden, dwóch piłkarzy trafiło do pierwszej drużyny, to byłoby na prawdę dobrze.

 

Oprócz przygotowania tych chłopców do gry w seniorach, jakie jeszcze stawia trener przed nimi cele w rundzie wiosennej?

 

- Na pewno nie oczekujemy konkretnego wyniku, najważniejszy jest ich rozwój. Oni nic nie muszą, tylko chcą - uczyć się, doszkalać, aby być jeszcze lepszymi piłkarzami i to jest teraz najważniejsze.

 

Ogólnie praca w zespołach młodzieżowych jest dosyć specyficzna, ponieważ z danym rocznikiem trenerzy najczęściej pracują przez jeden sezon. Czy ciężko pogodzić taką pracę?

 

- Ciężko, ponieważ człowiek przywiązuje się do tych chłopaków i po roku pracy trzeba ich oddać, ale jesteśmy w stałym kontakcie z trenerami juniorów starszych oraz rezerw, gdzie ci piłkarze grają. Robimy wszystko, żeby zawodnicy się rozwijali i będąc tym pierwszym ogniwem, do którego chłopcy trafiają z KKP Korona, staramy się ich pokierować tak, aby w przyszłości systematycznie grali na Suzuki Arenie.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja