Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Sparing

Porażka z Radomiakiem

Porażką zakończył się dla Koroniarzy ostatni test przed wznowieniem ligowych zmagań. W sobotę żółto-czerwoni przegrali na boisku przy ul. Kusocińskiego z pierwszoligowym Radomiakiem Radom 3:5.

Korona Kielce - Radomiak Radom 3:5 (1:1)

 

Bramki: 4' Cebula, 58' Cecarić, 84' Gnjatić - 18' Abramowicz, 70', 82', 86' Nowak, 77' Fundambu

 

Korona: Osobiński (46' Sokół) - Spychała (64' Szymusik), Kovacević, Tzimopoulos (64' Gnjatić), Lisowski (64' Prętnik) - Cebula (64' Gill), Radin (64' Zalazar), zawodnik testowany, Lioi (46' Theobalds)  - Pucko, Cecarić.

 

Radomiak (skład wyjściowy): Kryczka - Banasiak, Pietrzyk, Cichocki, Abramowicz - Mikita, Karwot, Kaput, Rossi Pereira, Makowski - Górski.

 

Żółte kartki: Radin, Pucko, Theobalds - Karwot, Kaput.

 

 

Po kilku tygodniach ciężkich przygotowań, w ostatnim meczu kontrolnym przed wznowieniem ligowych zmagań Koroniarze na boisku przy ul. Kusocińskiego podejmowali pierwszoligowy Radomiak Radom. Dla podopiecznych trenera Mirosława Smyły była to kolejna jednostka treningowa, choć - tak jak zapewniał wcześniej szkoleniowiec - w kadrze na to spotkanie znaleźli się zawodnicy, który są bliscy gry w starciu z Górnikiem Zabrze. W wyjściowym składzie znaleźli się wypożyczony z Cracovii Bojan Cecarić oraz testowany środkowy pomocnik, z kolei na ławce rezerwowych pojawili się m.in. D'Sean Theobalds i Johnny Spike Gill.

 

 

Początek spotkania należał do kielczan, którzy już w 4. minucie objęli prowadzenie. Autorem bramki był Marcin Cebula, który przejął piłkę po błędzie jednego z obrońców Radomiaka, przebiegł z nią kilka metrów i silnym strzałem pokonał Mateusza Kryczkę.

 

Goście odpowiedzieli kwadrans później, kiedy najpierw na strzał z dystansu zdecydował się Mateusz Pietrzyk, ale futbolówka odbiła się od słupka i pozostała na boisku. Najszybciej dobiegł jednak do niej Dawid Abramowicz i mocnym uderzeniem  z ponad 20 metrów posłał ją do siatki.

 

W kolejnych minutach żółto-czerwoni stworzyli sobie kilka sytuacji strzeleckich, jednak najpierw świetną interwencją przy rzucie wolnym Pucki popisał się golkiper Radomiaka, a kilka chwil później piłka po uderzeniu głową przez Kovacevicia poszybowała nad poprzeczką. Dobrą szansę na zdobycie gola miał również Andres Lioi, który po minięciu dwóch obrońców wbiegł z futbolówką w pole karne i uderzył, jednak jego próba była niecelna.

 

 

Radomianie odpowiedzieli dwiema groźnymi akcjami - uderzeniem z kilku metrów Macieja Górskiego, które wybronił Jakub Osobiński, a później szybkim kontratakiem Rafała Makowskiego po którym futbolówka minimalnie minęła bramkę Korony.

 

Po zmianie stron częściej przy piłce utrzymywali się Koroniarze, dochodząc przez to do sytuacji strzeleckich. W 58. minucie jedną z nich wykorzystał Cecarić, który po świetnym dośrodkowaniu Pucki, strzałem głową posłał futbolówkę do siatki. Kilkadziesiąt sekund później żółto-czerwoni mogli znów podwyższyć wynik, jednak najpierw uderzenie Cebuli wybronił Kryczka, a z kolei dobitka Pucki okazała się niecelna.

 

 

Kiedy wydawało się, że lada moment Koroniarze po raz kolejny pokonają bramkarza Radomiaka, to goście zaczęli stwarzać sobie coraz to groźniejsze sytuacje. Najpierw w 67. minucie przed stratą bramki żółto-czerwonych uratował Paweł Sokół, jednak trzy minuty później kielecki golkiper musiał uznać wyższość rywali , kiedy do dogranej z rzutu rożnego piłki najwyżej wyskoczył Damian Nowak i precyzyjnym uderzeniem wpisał się na listę strzelców.

 

W ostatnim kwadransie meczu goście przejęli inicjatywę, co udokumentowali bramkami. Najpierw trafienie zanotował wprowadzony w drugiej połowie Merveille Fundambu, a kilka minut później Nowak. Żółto-czerwoni zdołali jeszcze odpowiedzieć golem Ognjena Gnjaticia, jednak radomianie w samej końcówce podwyższyli wynik, a autorem bramki znów był Nowak, który tym samym zanotował hat-tricka.

 

Więcej zdjęć - KLIKNIJ TUTAJ

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja