Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Mamy nadzieję, że ten mecz będzie impulsem

- Mamy nadzieję, że ten mecz będzie impulsem. Jak mówiłem przed spotkaniem, to jest nasz ostatni pociąg, żeby się utrzymać. Możemy zacząć pozytywną serię, zdobywać punkty i iść do przodu – powiedział po wygranym meczu z ŁKS-em Łódź kapitan Korony Adnan Kovacević. 

Marek Kozioł: - Ważne trzy punkty, które dodajemy do swojego konta. Trzeba się cieszyć, ale umiarkowanie, bo cel jest jeszcze daleko. Musimy się skoncentrować na pracy i mówiąc kolokwialnie, dalej haratać na boisku – rozpoczął golkiper.

 

-  Nie miałem dzisiaj dużo pracy i z tego się bardzo cieszę. Chłopaki dobrze grali w obronie, sporo strzałów zablokowali, przez co nie docierały one do mnie. Cały czas byłem zmobilizowany, starałem się pomagać jak tylko mogłem, także zadowolony jestem z czystego konta. Robota solidnie wykonana – kontynuował.

 

- Musieliśmy być czujni i do ostatniego gwizdka uważać na poczynania rywali, bo tak czasem jest, że przeciwnik przez całe spotkanie nie potrafi sobie stworzyć sytuacji, a uda mu się jedną wykorzystać tuż przed końcem meczu. Dzisiaj tego uniknęliśmy i trzy punkty zostają w Kielcach – oznajmił.

 

- Czy to zwycięstwo daje nadzieje na realizację planu, jaki sobie założyliśmy? Oczywiście, że tak. My w to wierzymy. Dziś się cieszymy, ale od jutra zaczynamy ciężką pracę – odpowiedział.

 

- Z tego miejsca chciałbym podziękować trenerowi Smyle za wykonaną pracę, którą tutaj zostawił. Coś z niej w nas na pewno zostanie. Nowy szkoleniowiec od razu chciał wlać w zespół optymizm i myślę, że dobrze się to ułożyło. Pierwsze koty za płoty. Trzeba dalej walczyć o swoje – powiedział.

 

- Czy zadziałał tzw. efekt nowej miotły? Tak się mówi, ale trener jeszcze nikogo nie wymiótł. Wszyscy dostali od niego czystą kartę i on to próbuje układać, a my też wiemy, o co gramy. Nikt tutaj odstawiać nogi nie chce – zakończył.

 

Adnan Kovacević: - Bardzo dobry mecz. Pierwsza połowa nie była odpowiednia w naszym wykonaniu, bo nie realizowaliśmy tego, co trener od nas oczekiwał. Ten wysoki pressing nie działał tak, jakbyśmy tego chcieli. Po przerwie prezentowaliśmy się lepiej. Świetnie, że przytrafił nam się ten rzut karny, którego zamieniłem na gola i na koniec zwyciężyliśmy – rozpoczął kapitan.

 

- Jakby w każdym spotkaniu mielibyśmy karnego, to dzisiaj miałbym dużo bramek. I dodaje. – W wyjazdowym meczu w Łodzi też mieliśmy jedenastkę. Dzisiaj zmieniłem kierunek strzału, bo byłem pewny, że bramkarz rzuci się w drugą stronę.

 

- Mamy nadzieję, że ten mecz będzie impulsem. Jak mówiłem przed spotkaniem, to jest nasz ostatni pociąg, żeby się utrzymać. Możemy zacząć pozytywną serię, zdobywać punkty i iść do przodu – zakończył.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja