Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Wiem, że zespół był dobrze przygotowany do rundy wiosennej

O decyzji zakończenia rozgrywek w III lidze, awansie Motoru Lublin oraz podsumowaniu sezonu w wykonaniu drużyny rezerw opowiada trener drugiego zespołu Korony Kielce - Sławomir Grzesik. Zapraszamy do lektury! 

Jak trener przyjął informację o zakończeniu rozgrywek?

 

- Trochę jest mi przykro. Wiem, że zespół był dobrze przygotowany do rundy wiosennej. Potwierdziliśmy to w zremisowanym meczu z Wisłą Sandomierz i jak widziałem po chłopakach, bardzo realnie byśmy się włączyli w walkę o awans. Po prostu nie było nam to dane. Do tego doszedł nam niezwykle wartościowy zawodnik – Wiktor Długosz i na wiosnę bylibyśmy mocniejsi niż jesienią, a wiadomo, że poprzednią rundę skończyliśmy na pierwszym miejscu. Bez wątpienia ostro byśmy powalczyli.

 

A piłkarze jak zareagowali?

 

- Dużo o tym dyskutowali. Myślę, że zdawali sobie po części sprawę, iż mogli realnie powalczyć o II ligę i byli to w stanie zrobić, bo udowodnili to w nie jednym meczu. Większość spotkań z faworytami do awansu takimi jak Motor Lublin, Siarka Tarnobrzeg czy Hetman Zamość rozegralibyśmy u siebie na stadionie. Teoretycznie bezpośrednie pojedynki moglibyśmy mieć korzystne, bo z Hutnikiem wygraliśmy w Kielcach aż 5:1 i na pewno takim rezultatem nie przegralibyśmy w Krakowie. Duża szkoda, że dalej nie gramy.

 

 

Wspomniał trener o Motorze Lublin, zatem co pan myśli o decyzji Lubelskiego Związku Piłki Nożnej odnośnie przyznania mu awansu do II ligi?


- Nie znam się na dokładnej interpretacji przepisów, ale osobiście jeszcze próbowałbym wstrzymać się z decyzją. Czy to o graniu bądź odwołaniu, ale obserwowałbym grę w wyższych ligach i postarał się zadecydować później. Może lepszym pomysłem byłoby rozpocząć rozgrywki od któregoś czerwca w systemie środa – sobota i po prostu wejść w nowy sezon z marszu. Byłbym za tym, żeby dokończyć ten sezon, bo to najwłaściwsze i najsprawiedliwsze rozwiązanie do wyłonienia najlepszej drużyny.

 

Zwłaszcza że duża część życia codziennego, w tym sport, już została odmrożona…


- Co raz więcej obostrzeń zostaje zniesionych. Epidemia jest niebezpieczną rzeczą, ale myślę, że musimy się nauczyć z tym żyć, uważać na to i próbować uodpornić.

 

 

Zatem jakby pan podsumował ten sezon? Czy można powiedzieć, że III liga nie kryje już przed wami tajemnic?

 

- Na pewno wiemy o niej więcej niż na samym początku. Podsumowałbym ten sezon w dwóch znaczących punktach. W tym gorszym, czyli braku możliwości kontynuowania rozgrywek. A z drugiej strony jesteśmy zadowoleni, bo ci chłopcy, przez tę rundę jesienną i grę z zespołami seniorskimi, zyskali bardzo dużo doświadczenia i zrobili postępy. To jest pozytywne. My trenujemy dalej i będziemy pracować cały czas, dlatego, że są tu młodzi ludzie, którzy mają się rozwijać. Dlatego ćwiczymy codziennie, mimo tego, iż nie występujemy już w lidze.

Dopóki graliśmy, mieliśmy satysfakcję. Byliśmy beniaminkiem z młodym składem o czym świadczy zwycięstwo w Pro Junior System. Rozwój zawodników napawa optymizmem. Jesteśmy zapleczem pierwszego zespołu i dokąd Ekstraklasa będzie grała mogą zdarzyć się kontuzje, kartki i być może trener Bartoszek skorzysta z tych piłkarzy pod koniec rundy, więc muszą być na to gotowi.

 

Czy któreś ze spotkań szczególnie zapadło panu w pamięć?

 

- Myślę, że takim bardzo dobrym meczem było starcie z Motorem Lublin, które było niezwykle szalone, bo padł wynik 4:4. Z tak mocnym zespołem z doświadczonymi zawodnikami, jak Tomasz Brzyski, Rafał Grodzicki czy Grzegorz Bonin mający za sobą ogromną ilość rozegranych minut w Ekstraklasie, wyszliśmy młodym składem, gdzie najstarszy piłkarz miał 20 lat. Możemy tylko żałować, ponieważ prowadziliśmy 2:0, a skończyło się remisem. W obronie momentami graliśmy nieco frasobliwie, ale dobrze radziliśmy sobie w ofensywie. Natomiast najmądrzejszy pojedynek rozegraliśmy z Siarką Tarnobrzeg, kiedy wygraliśmy 2:1. Kończyliśmy go w dziesiątkę i nie daliśmy sobie wyrwać zwycięstwa na terenie ówczesnego lidera.

 

 

Czy postawa młodych zawodników w drużynie była dla pana zaskoczeniem?


- Wiadomo, na początku to była nowa liga, nowe wyzwanie i wielka niewiadoma, ale widziałem jak chłopaki podchodzą do treningu. Muszę przyznać, że zespół jest bardzo pracowity i nawet teraz chcą dalej się rozwijać. Z każdą jednostką treningową byłem o naszą grę spokojniejszy. Na pewno nie spodziewałem się, że będziemy tak szybko przewodzić w tabeli, ale wiedziałem, iż jesteśmy w stanie dobrze prezentować się w tej lidze. Grając tak młodym składem, to miejsce, które teraz mamy, jest na pewno wysokie.

 

Co trener myśli o rozgrywkach w nowym sezonie?

 

 - Teraz trzecioligowe rozgrywki będą jeszcze inne niż obecnie. Z tego co da się usłyszeć, to tych spadków nie będzie i niektóre grupy będą liczyły 20 – 23 zespoły. Rozegramy więcej spotkań, przez co będziemy musieli dysponować szerszą kadrą i porządnym przygotowaniem fizycznym. Jestem dobrej myśli przed startem następnego sezonu, gdyby ten zespół został, bo mają już cenne doświadczenie.

 

 

Kończąc temat III ligi, proszę opowiedzieć, czym pan zajmował się w czasie tych największych obostrzeń?

 

- Na dużo wolnego czasu i nudę nie narzekałem, bo jestem na kursie UEFA PRO. Był moment, że spotykaliśmy się przez 2 – 3 dni na wideokonferencjach. Pracy miałem sporo, prezentowałem staż, na którym byłem oraz występowałem przed całą grupą. To było oceniane, pisaliśmy różnego rodzaju zaliczenia. Mam nadzieję, że skończę te zajęcia w czerwcu, bo tak jest przewidziane. Przy tym przygotowywaliśmy zawodnikom treningi indywidualne i sprawdzaliśmy jak to robią. Roboty było dużo, mimo iż nie wychodziło się z domu.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja