Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Znamy nasz cel i zrobimy wszystko, aby go zrealizować

- Wiemy o co walczymy, jaki mamy cel i zrobimy wszystko, aby go zrealizować - podkreślił przed niedzielnym meczem z Nafciarzami trener Maciej Bartoszek.

 

Jak wygląda sytuacja kadrowa, czyli którzy piłkarze są kontuzjowani i w Płocku nie wystąpią?

 

- Tak się zastanawiam, czy to nie pytanie od dziennikarza z Płocka. Jedynie co mogę powiedzieć, to że mamy trochę urazów w zespole, ale zostawię tę tajemnicę dla siebie.

 

Czy biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, trener w Płocku postawi na tych najbardziej doświadczonych zawodników, czy możliwe są debiuty w pierwszej drużynie?

 

- Takie debiuty zawsze są możliwe i nie wykluczam ich nawet w najbliższym meczu. Ta sytuacja może nastąpić w każdej chwili,  niektórzy zawodnicy pracują na to bardzo mocno i jeśli uznam, że przyszedł odpowiedni moment, to taką decyzję podejmę.

 

 

Czy analiza przeciwnika po tak długiej przerwie ma sens, czy trzeba skupić się na swojej drużynie?

 

- Słuszne pytanie, ale i tak bez analizy przeciwnika nie da się w pełni przygotować do spotkania. Zespół Wisły Płock został poddany przez nas analizie, musimy zwrócić uwagę jak grali w poprzednich spotkaniach, spróbować przewidzieć w jakim zagrają składzie, natomiast najsłuszniejszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest skupienie się na sobie, aby zawodnicy odpowiednio wykonali swoje zadania na boisku.

 

Co z Erikiem Pacindą i Bojanem Cecariciem, czy będą brani pod uwagę przy ustalaniu kadry na mecz?

 

- W przypadku Bojana będziemy się zastanawiać, jeśli chodzi o Erika, to mamy większy problem i na pewno nie będzie brany pod uwagę w najbliższym spotkaniu. Co dalej? Myślę, że wyjaśni się to w ciągu paru dni.

 

Czy trener ma już w głowie wyjściową jedenastkę na mecz, czy ma jeszcze wątpliwości przy obsadzeniu niektórych pozycji?

 

- Oczywiście, takie wątpliwości jeszcze są. Cieszę się natomiast, że dużo rzeczy się wyjaśniło i pomimo wielu problemów i zawirowań - braku treningów oraz rzeczowych sparingów - to na wiele pytań mam sporo odpowiedzi. Ten czas wykorzystaliśmy dobrze i to musi zaprocentować.

 

 

Wie trener, czy udało się dojść do porozumienia z wszystkimi zagranicznymi zawodnikami w sprawie obniżenia kontraktów o 50 procent?

 

- Z tego co wiem, to chyba ze wszystkimi zawodnikami takie porozumienia zostały zawarte. Jak wygląda to procentowo? Do końca nie wiem i w to nie wnikałem. Chciałem trochę pomóc piłkarzom i zarządowi w tych negocjacjach, aby te kwestie zostały jak najszybciej dograne i te porozumienia zostały zawarte. Dokładnie w którą stronę wyglądało to procentowo przy poszczególnych graczach, to trudno mi się już do tego odnieść.

 

Czy to już odpowiednia pora, aby wznowić rozgrywki, czy w związku z pandemią należałoby się jeszcze wstrzymać?

 

- Z jednej strony fajnie, że możemy wystartować i zacząć grać, bo ta sytuacja, w której się znaleźliśmy, była zupełnie chora. Z drugiej nie dziwię się temu pytaniu, ponieważ czy logicznym nie byłoby rozegranie jeszcze dwóch kolejek w tamtym czasie? Każdy może sobie na to odpowiedzieć, z drugiej strony wznawiamy rozgrywki w czasie, kiedy tych zachorowań jest naprawdę dużo. My, jako federacja, władze Ekstraklasy i kluby zrobiliśmy wszystko, żeby wznowić spotkania, a wprowadzone procedury są naprawdę wymagające.

 

Czy jest trener zadowolony z okresu przygotowawczego i jakie są największe obawy przed powrotem?

 

- Największe obawy sprawiają obciążenia meczowe i krótki okres regeneracji. Najbliższe spotkanie mamy w niedzielę, później gramy w piątek i następnie w poniedziałek wyjeżdżamy do Lubina, gdzie zagramy we wtorek. Widać jaki to jest maraton, jak krótki czas na regenerację i tego obawiam się najbardziej, że po długiej przerwie i krótkim okresie przygotowawczym, pojawią się niepotrzebne urazy i kontuzje. Jestem natomiast spokojny o formę zawodników, bo wygląda to dobrze.

 

Jak będzie zorganizowany wyjazd drużyny? Co z hotelem, jakie dodatkowe środki drużyna musi powziąć?

 

- Myślę, że to pytanie powinno być kierowane do osób za to odpowiedzialne, natomiast jedną z ciekawostek jest to, że zazwyczaj po meczu dostawaliśmy catering na stadionie, a teraz spożywanie posiłków w strefie "0" jest zabronione. To jest jeden z nowych elementów, który powoduje, że po każdym spotkaniu musimy wrócić do hotelu i zjeść tam posiłek, co przedłuża organizację wyjazdu. Może to jest spokojniejsze, z drugiej strony, kiedy mamy mecze co parę dni, lepiej jest jak najszybciej wrócić do domu i móc się zregenerować.

 

Jak wygląda nastawienie zawodników?

 

- Myślę, że jest pozytywne. Wiemy o co walczymy, jaki mamy cel i zrobimy wszystko, aby go zrealizować. Takie nastawienie u piłkarzy na pewno mnie bardzo cieszy.

 

Jakie ma trener przewidywania przed pierwszym meczem? Czy spodziewa się raczej "piłkarskich szachów" i wyczekiwania na rywala, czy raczej odważnej gry od początku?

- W tym momencie analiza przeciwnika jest nie do końca trafna. Nie będziemy wiedzieć wszystkiego, a pierwsze mecze będą duża niewiadomą pod wieloma względami, stąd musimy być przygotowani na różne sytuacje. Myślę, że wiele początkowych spotkań będzie polegało na badaniu przeciwnika.

 


Czy biorąc pod uwagę małe pole manewru w defensywie bierze trener pod uwagę wariant gry trójką obrońców?

 

- Biorę pod uwagę różne warianty.

 

Który z młodych zawodników fizycznie i mentalnie jest gotowy do gry w ekstraklasie?

 

- Pytanie czy na dostanie szansy, czy grę w Ekstraklasie, bo to trzeba rozdzielić. Na to, żeby dostać szansę występu, to uważam, że paru chłopaków jest gotowych, zarówno mentalnie i fizycznie. Pytanie jak to wykorzystają, jeżeli pojawią się na boisku.

 

Czy brak kibiców, presji z trybun, może pomagać we wprowadzaniu młodych zawodników?

 

- To zależy od zawodnika. Są młodzi piłkarze, którzy wchodzą przy pełnych trybunach i są niesieni dopingiem. Niektórych natomiast presja trybun może "dusić", ale zazwyczaj największą presją jest wyjście na boisko i gra o punkty w pierwszej drużynie - może pojawić się obawa, przed zawiedzeniem trenera, kolegów i to są już złożone kwestie, które każdego z zawodników dotyczą w sposób indywidualny.

 

Czy przez te kilka tygodni pracy z drużyną udało się znaleźć/wykreować liderów, którzy w tym trudnym momencie wezmą odpowiedzialność za drużynę i klub?

 

- Tak, tacy zawodnicy się kreują, jest ich kilku i bardzo się z tego cieszę. Wbrew temu, co wcześniej myślałem, że może takich liderów brakować w zespole, to obecnie jestem nastawiony bardzo pozytywnie, ponieważ mamy takie osoby i wierzę, że w odpowiednim momencie wezmą odpowiedzialność za drużynę i cały klub.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja