Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Jesteśmy bardzo źli na to, co się wydarzyło dzisiaj na boisku

Trudno się komentuje takie spotkania. Jesteśmy bardzo źli na to, co się wydarzyło dzisiaj na boisku. Mecz dobrze się dla nas rozpoczął, wydawało się, ze mamy to pod kontrolą, dobrze weszliśmy w spotkanie, a zespół czuł się coraz pewniej i nagle druga żółta kartka Kuby Żubrowskiego pokrzyżowała nam wszystkie plany - powiedział po przegranym meczu z Piastem Gliwice trener Maciej Bartoszek.

 

Maciej Bartoszek: - Trudno się komentuje takie spotkania. Jesteśmy bardzo źli na to, co się wydarzyło dzisiaj na boisku. Mecz dobrze się dla nas rozpoczął, wydawało się, ze mamy to pod kontrolą, dobrze weszliśmy w spotkanie, a zespół czuł się coraz pewniej i nagle druga żółta kartka Kuby Żubrowskiego pokrzyżowała nam wszystkie plany. O ile w pierwszej połowie dobrze ustawialiśmy się dwoma liniami oraz neutralizowaliśmy wszystkie ataki przeciwnika, to po przerwie za bardzo się cofnęliśmy. Konsekwencją tego była strata dwóch bramek. Na koniec, przy niekorzystnym wyniku, nie było czego bronić, więc staraliśmy się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania. Niestety, tak się nie stało. Grając z takim rywalem, jak Piast Gliwice ciężko jest walczyć w dziesiątkę – oznajmił szkoleniowiec Korony Kielce.

 

Waldemar Fornalik: - Na pewno nie był to dla nas łatwy mecz. Korona w ostatnim spotkaniu z Wisłą Płock zaprezentowała się naprawdę bardzo dobrze, bardzo solidnie wygrywając 4:1. Na wyjeździe pokazała, że jest zespołem skonsolidowanym. W pierwszej połowie, kiedy wydawało się, iż zaczynamy kontrolować grę, straciliśmy bramkę, która trochę zdeprymowała drużynę. Nie potrafiliśmy złapać płynności, wymienić kilku szybkich, dokładnych podań i nie wyglądało to najlepiej. Po przerwie wyszliśmy już bardziej zmotywowani, zmobilizowana, graliśmy szybciej oraz doprowadziliśmy do sytuacji, po której wyrównaliśmy. Szkoda, że nie udało nam się zakończyć tego spotkania wcześniej, bo przy stanie 2:1 mieliśmy 100% - ową okazję Patryka Tuszyńskiego, ale piłka nie wpadła do siatki. Końcówka zrobiła się trochę nerwowa, gdzie Korona rzuciła na szalę wszystko to, co ma najlepsze i było nerwowo pod naszą bramką. Trudny teren, trudny mecz oraz niezwykle cenne trzy punkty, które cieszą – podsumował spotkanie trener Piasta Gliwice.

 

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja