Sponsor Miasto Kielce

Kubilay Yilmaz: Nasz zespół ma dużo jakości

Zapraszamy na rozmowę z Kubilayem Yilmazem, który jeszcze w Turcji opowiedział nam o swoich wrażeniach z treningów i innych kwestiach dotyczących pobytu w kieleckim klubie oraz swojej dotychczasowej kariery.

O pracy na obozie w Turcji:

 

- Jestem bardzo szczęśliwy, że mogliśmy tutaj przyjechać. Chciałbym podziękować naszemu sponsorowi Suzuki, dzięki któremu ten wyjazd mógł dojść do skutku. Myślę, że ta praca wykonana w Belek pomoże drużynie. Mieliśmy świetną pogodę, trenowaliśmy bardzo ciężko i moim zdaniem zrobiliśmy spory progres w bardzo krótkim czasie . Rezultaty w meczach towarzyskich nie do końca oddają to, co obecnie prezentujemy. Ostatnio zagraliśmy dobrze, ale przegraliśmy. To jednak tylko sparingi. Jestem bardzo zadowolony z tego obozu.

 

O trudach przygotowań do rundy rewanżowej:

 

- Czuję już delikatne zmęczenie tymi przygotowaniami. Miesiąc temu w Kielcach zaczęliśmy ciężko pracować. Myślę, że po tych treningach będziemy mieli lepsze rezultaty już w rozgrywkach ligowych. Tylko dzięki takiej pracy jaką wykonywaliśmy w Turcji, możemy stawać się lepsi i rozwijać się.

 

 

O swojej pozycji na boisku:

 

- Najbardziej satysfakcjonuje mnie gra jako środkowy napastnik. Lubię grać tyłem do bramki. Nie jestem zbyt wysoki, ale gra w tym rejonie boiska, blisko bramki rywali sprawia mi radość.

 

O swoich przewidywaniach na rundę wiosenną:

 

- Muszę się przyznać, że jeszcze nie znam za dobrze polskiej pierwszej ligi. Myślę, że nasz zespół ma dużo jakości i to jest coś, co daje nadzieję na te mecze w rundzie rewanżowej. Jeśli będziemy realizować założenia trenera Macieja Bartoszka, to na pewno będzie to wyglądać bardzo dobrze. 

 

 

O występach w europejskich pucharach w barwach Spartaka Trnava:

 

- Pamiętam to wszystko bardzo dobrze. To był dla mnie świetny czas, bo wygrałem tam tytuł mistrzowski oraz Puchar Słowacji. Graliśmy wtedy w grupie Ligi Europy i to były bardzo dobre 2-3 lata. Mogę powiedzieć, że był to jak na razie najlepszy czas w moje karierze.

 

O grze w lidze tureckiej:

 

- Występowałem w Turcji w trzech klubach w ciągu 10 miesięcy. Wiele kwestii decydowało o tym, że tak było. Miałem tam dość trudny czas. Poprzez kontuzję, musiałem pauzować przez około 3-4 miesiące. Pojawiły się także problemy pozaboiskowe, z adaptacją w drużynie i dlatego postanowiłem, że poszukam innego klubu.

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Przedsiębiorca uzyskał subwencję finansową w ramach programu rządowego „Tarcza Finansowa 2.0 Polskiego Funduszu Rozwoju dla Mikro, Małych i Średnich Firm”, udzieloną przez PFR SA.
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja