Sponsor Miasto Kielce

Dariusz Kozubek: Trudno powiedzieć piłkarzowi: „Dzisiaj nie zagrasz”

Po wielu latach wrócił do Korony, tym razem jako trener drugiej drużyny. Z Dariuszem Kozubkiem, który strzelił jednego z najważniejszych goli w historii kieleckiego klubu, porozmawialiśmy o przygotowaniach do rundy wiosennej III ligi.

Jak pan podsumuje zimowe przygotowania drużyny rezerw?

 

- Oprócz jednego sparingu z GKS-em Rudki, którego nie udało nam się rozegrać ze względu na pogodę, to jestem zadowolony z tych przygotowań. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia, które sobie nakreśliliśmy z moim asystentem Mariuszem Arczewskim.

 

Nad czym głównie pracowaliście?

 

- Przede wszystkim nad taktyką, nowym ustawieniem, a także zachowaniami w obronie i w ataku. Skupialiśmy się głównie nad tym, jak nasi piłkarze mają zachowywać się na boisku. Chłopaki coraz lepiej rozumieją ten system gry. Dużo czasu też poświęciliśmy na wykończenie akcji. Chcemy podnosić umiejętności tych młodych chłopaków. Dla trenera najważniejsze jest to, żeby piłkarz się rozwijał.

 

Czy jest pan zadowolony z ruchów transferowych dokonanych w zespole?

 

- Myślę, że tych pięciu chłopaków, którzy do nas doszli bardzo nas wzmocnią. Ciekawym piłkarzem jest Michał Zawadzki. Widać, że nasi nowi zawodnicy mają duże umiejętności i szybko chłoną wiedzę. Oczywiście pierwsza drużyna też będzie nas wspomagała swoimi piłkarzami.

 

Jakie cele stawia pan przed drużyną?

 

- Głównym celem jest utrzymanie. Jeśli uda się coś więcej, to będziemy bardzo szczęśliwi, ale najważniejsze jest to, żeby się utrzymać w trzeciej lidze. Im szybciej to zrobimy, tym lepiej dla nas. Będziemy mieli więcej manewrów i więcej chłopaków dostanie szanse na grę. To jest trudna liga i na pewno będzie ciężko. Chłopaki potrzebują czasu, ale każdy dzień działa na ich korzyść.

 

Jak pan oceni swój zespół pod względem kadrowym?

 

- To bardzo ciekawa drużyna składająca się z bardzo młodych chłopaków. Widać po nich, że chcą się pokazać. Prezentują wysokie umiejętności i coraz lepiej radzą sobie z presją. Jestem bardzo podbudowany tym, jaką mam drużynę. Każdy z nich rokuje na przyszłość, niezależnie od wieku.

 

Drużyna mierzyła się głównie z zespołami z IV ligi. Czy jest pan zadowolony z tych sparingów?

 

- Zdecydowanie tak. Mimo że były to zespoły z niższych lig, to graliśmy z ciekawymi drużynami. Szkoda, że te mecze odbywały się na sztucznej nawierzchni, bo nie jest łatwo się przestawić później na naturalną, ale nie mamy na co narzekać. Poradzimy sobie i z tym. W każdym z tych spotkań byliśmy stroną przeważającą i to mnie najbardziej cieszy. Nie sugerujemy się wynikami w tych meczach. Bardziej zwracaliśmy uwagę na zachowania taktyczne. Na początku okresu przygotowawczego notowaliśmy porażki, ale później prezentowaliśmy się coraz lepiej, a graliśmy cały czas z silnymi drużynami. Myślę, że będzie to procentować w czasie tej rundy.

 

Jaki cel stawia pan przed sobą?


- Chcę podnosić umiejętności chłopaków poprzez dobry trening i przygotowywać ich do gry w pierwszej drużynie. Promować ich z korzyścią dla Korony. Musimy mądrze pracować. Dla trenera największą satysfakcją jest to, jak zobaczysz zawodnika, który debiutuje w pierwszym zespole. To piękna chwila.

 

Czy to jest problem, gdy do końca nie wiecie, jaką kadrą na mecz będziecie dysponować, bo często rezerwy wzmacnia pierwsza drużyna?

 

- To prawda. Gdy dostajemy chłopaków z pierwszej drużyny, to co tydzień musimy analizować z jaką kadrą przystąpić do meczu. Bez wątpienia ci piłkarze są realnym wzmocnieniem, ale wówczas podejmujemy decyzję, który zawodnik z drużyny rezerw bardziej może przydać się w zespole juniorów, gdyż u nas miałby mniejsze szanse na grę. To nie jest łatwe powiedzieć piłkarzowi, że dzisiaj nie zagra. Chłopaki to bardzo przeżywają.

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Przedsiębiorca uzyskał subwencję finansową w ramach programu rządowego „Tarcza Finansowa 2.0 Polskiego Funduszu Rozwoju dla Mikro, Małych i Średnich Firm”, udzieloną przez PFR SA.
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja