Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

MS

Podsumowanie sezonu 2020/21: Korona II Kielce

Sezon 2020/21 w III lidze grupie IV za nami. Kieleckie rezerwy zakończyły rywalizację na 18. pozycji, która nie zagwarantowała nam utrzymania na czwartym szczeblu rozgrywkowym. Zapraszamy do podsumowania zmagań Korony II.

Zawody w III lidze w minionym sezonie trwały dłużej niż zazwyczaj. Było to związane z większą ilością drużyn uczestniczących na tym poziomie. Tym razem konkurowało ze sobą 21 zespołów. Zatem rozgrywki musiało opuścić aż 6 ekip. 

 

Uzbieraliśmy 42 oczka na które złożyło się 12 wygranych, 6 remisów i aż 22 porażki. W tym czasie Koroniarze strzelili 50 bramek tracąc przy tym 78. Przyglądając się bliżej statystykom naszej drużyny możemy zauważyć, że prezentowaliśmy podobny poziom grając zarówno u siebie, jak i na obiektach rywali.

 

Najwięcej minut na trzecioligowych boiskach w naszych barwach rozegrali Piotr Lisowski (2972’), Artur Piróg (2626’), Igor Kośmicki (2359’) i Michał Dziubek (2080’).

 

Najlepszym strzelcem w rezerwach był Jakub Konstantyn, który podczas 22 występów 7 razy pokonywał bramkarzy przeciwników. Jednego gola mniej zdobyli Jakub Górski i Artur Piróg. Jednak 19-letni pomocnik rozegrał w naszych barwach tylko rundę jesienną, gdyż w styczniu 2021 został wypożyczony do Garbarni Kraków. Podium zamyka Miłosz Strzeboński, który zanotował 5 trafień. 

 

W nowym sezonie Korona II będzie występowała w IV lidze świętokrzyskiej. Celem naszego zespołu będzie, jak szybszy powrót na wyższy poziom rozgrywkowy. 

 

O ocenę zakończonego sezonu poprosiliśmy trenera Korony II Kielce, Marka Mierzwę. 

 

W trakcie sezonu okazało się, że koniecznym będzie połączenie przez trenera dwóch funkcji (koordynatora szkolenia młodzieży) i przejęcie zespołu rezerw. Jak wyglądała praca w tym okresie?

- Na pewno nałożyło się na siebie wiele obowiązków. Spowodowane to było przez nieszczęśliwą sytuację, jaka spotkała trenera Dariusza Kozubka. Czułem się zobowiązany, by spróbować pomóc i tchnąć wiarę w chłopaków trenujących w drugiej drużynie Korony. Staraliśmy się zdobywać punkty, ale przede wszystkim naszym celem było wniesienie tych zawodników na wyższy poziom piłkarski. Mogę powiedzieć, że w wielu aspektach się to udało, jednak nie wszystkie założenia  zostały zrealizowane tak, jak byśmy chcieli. 

 

Przejął trener drużynę rezerw w nie najlepszym momencie sezonu. Przez wielu już dawno byliśmy skazywani na porażkę, ale tak naprawdę do ostatniej kolejki pozostawaliśmy z szansami na utrzymanie w III lidze. Czego zatem nam zabrakło do końcowego sukcesu?

- Według mnie zabrakło nam jakości piłkarskiej, ale również doświadczenia. Jak dobrze pamiętamy przejmowałem zespół w chwili, gdy w 6 spotkaniach chłopcy zdobyli tylko punkt i nie strzelili żadnej bramki. Przy takich wynikach bardzo ciężko jest tchnąć wiarę w tak młodych zawodników. Byliśmy zdecydowanie najmłodszym zespołem w lidze. Muszę również przypomnieć o pewnym przepisie, bo wiem, że wielu kibiców nie ma świadomości na ten temat. W regulaminie jest napisane, że jeżeli w rundzie wiosennej III ligi czy też innych lig mamy drużynę rezerw to nie może w niej zagrać piłkarz który wystąpił w trzech meczach wyżej sklasyfikowanego zespołu tego samego klubu. Upraszczając, jeżeli zawodnik Korony zagrał w trzech spotkaniach w Fortuna 1 Lidze to nie miał prawa wystąpić w drugiej jedenastce Korony. Oczywiście nie dotyczy to chłopców w wieku młodzieżowca, dlatego też graliśmy praktycznie juniorami i kilkoma młodymi. Podczas sezonu były także takie sytuacje, że chłopcy schodzący do rezerw nie byli w najlepszej dyspozycji, bo dopiero dochodzili do siebie po przebytych kontuzjach. Tak było w przypadku Kornela Kordasa i Bartka Prętnika. Muszę zaznaczyć, że w takim wypadku nie było zbyt wiele tej wartości dodanej, ale to jest zrozumiałe w takich sytuacjach. Myślę, że właśnie tego nam zabrakło, bo gdy pojawiali się zawodnicy, którzy są w rytmie meczowym tak, jak Marcin Szpakowski czy Zvonimir Petrović to mogliśmy zauważyć tą jakość piłkarską. Niestety później już nie było takiej możliwości, by nasz skład został o nich wzmocniony. Dysponujemy taką, a nie inną kadrą zarówno w przypadku pierwszego zespołu, jak i drugiego, więc ciężko było to wszystko pogodzić. Natomiast na pewno cieszy mnie to, że zawodnicy, którzy są lub byli w wieku juniora zrobili na tyle postępów, że naprawdę zdobycie tych 18 punktów w ciągu 2 miesięcy może napawać optymizmem. Już jakieś półtora miesiąca temu każdy spisywał nas na spadek z III ligi, a nam w jakimś stopniu udało się przywrócić zarówno trochę wiary, jak i jakości u tych zawodników, dzięki czemu do ostatniej kolejki walczyliśmy o utrzymanie. Dla mnie, jako trenera było to wartością dodaną, bo można było zweryfikować mentalność tych chłopców, jak podchodzą do meczów w przypadku jakiegoś obciążenia psychicznego. Gdybyśmy grali o nic to dużo ciężej byłoby nam sprawdzić tych piłkarzy pod względem przydatności do gry na wyższym poziomie.

 

Jak wyglądały pierwsze treningi z chłopakami z drugiej drużyny Korony? Co trenera najbardziej zaskoczyło w postawie tych młodych zawodników?

- Największą uwagę zwróciłem na brak wiary w swoje umiejętności, czyli ta strona mentalna stała na niskim poziomie. To było najbardziej widoczne i nad tym aspektem musieliśmy najdłużej pracować. Aktualnie ciężko ocenić czy ten brak wiary wynikał z tego, że już się pogodzili ze spadkiem, czy z tego, że wcześniej im nie szło w meczach. Próbowaliśmy to odwrócić i w pewnym momencie się udało. Uważam, że ten czas nie był stracony, aczkolwiek tak, jak wspomniałem wcześniej bardzo wiele obowiązków przyczyniło się do tego, że był to bardzo intensywny dla mnie okres. Na pewno mogę powiedzieć, że cieszę się z tego, że duża część zawodników wykorzystała ten etap i się rozwinęła.

 

Już oficjalnie możemy powiedzieć, że w sezonie 2021/22 żółto-czerwone rezerwy będą występować na piątym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Jakie są oczekiwania na nadchodzący sezon?

- Przede wszystkim naszym celem na najbliższy czas jest to, by kadra drugiego zespołu Korony była tak zbudowana, żeby rozwijać młodych zawodników pod kątem gry w pierwszym zespole. To stanowi dla nas priorytet. Naszym głównym zadaniem będzie powrót na czwarty poziom rozgrywkowy. Musimy tak zbudować naszą drużynę, by zarówno młodość, jak i jakość piłkarska połączona z doświadczeniem gwarantowały spełnienie założeń szkoleniowych, czyli rozwój piłkarzy, ale również celów sportowych, jakim będzie powrót do III ligi.

 

Jak duże roszady będą musiały zostać przeprowadzone wśród kadry Korony II, by od początku nowego sezonu walczyć o jak najszybszy powrót do III ligi?

- Zespół rezerw przejdzie sporą transformację. Na pewno wielu zawodników odejdzie na wypożyczenia, część piłkarzy rozwiąże swoje kontrakty. Natomiast w ich miejsce wejdą juniorzy, wrócą także zawodnicy z wypożyczeń. Na ten moment nie mamy jeszcze ostatecznego kształtu kadry tej ekipy, ale będzie ona skompletowana w najbliższym czasie. 

 

Końcowy rezultat Koroniarzy na pewno nie napawa dumą, ale czy jest coś co trenera pozytywnie zaskoczyło wśród tych zawodników?

- Na pewno jest kilku chłopaków po których widać zarówno potencjał do gry na wyższym poziomie, jak i zaangażowanie i chęć do rozwoju. Natomiast nie dotyczy to wszystkich zawodników, stąd też będą spore roszady. Niestety piłka jest brutalna i trzeba stawiać na ludzi, którzy chcą iść w górę i dążą do tego, by przyszłości zagrać na poziomie centralnym. Przypominam, że on się zaczyna od II ligi. 

 

Wiele osób zwróciło uwagę na dobrą postawę Miłosza Strzebońskiego, który wystąpił w 11 spotkaniach Korony II dla której zanotował 5 bramek. 17-latek może się pochwalić jeszcze lepszymi statystykami w CLJ, gdzie jego licznik zatrzymał się na 16 trafieniach w 27 meczach. Jak trener ocenia postawę tego młodego zawodnika?

- Miłosz ma potencjał, by grać na dużo wyższym poziomie rozgrywkowym niż III liga, ale za tym musi podążać cierpliwość i stopniowanie trudności. Bardzo ważne jest, aby nie rzucić tak młodego człowieka na głęboką wodę. Należy przyglądać się, w którym momencie można mu dać szansę, żeby go nie skrzywdzić i nie utopić na zbyt wysokim poziomie. Nie jest to łatwy proces, ale myślę, że w tym momencie dużo zależy także od samego piłkarza i jego podejścia do rozwoju.

 

Z grup młodzieżowych Korony Kielce najlepiej zaprezentowała się w tym sezonie drużyna U-17. W CLJ zajęliśmy trzecią lokatę. Jaka część tych młodych chłopaków ma szansę na wzmocnienie rezerw?

- Najbliższy sezon będzie trudny, bo cel sportowy, jakim jest awans jest postawiony przed drużyną juniorów starszych, przed zespołem rezerw, wiadomo też, jakie są oczekiwania względem pierwszej ekipy. Będziemy przede wszystkim patrzeć na rozwój tych chłopców, a to czy któryś z nich dostanie szansę od razu to już inna kwestia. Mogę jednak zapewnić, że duża część tych młodych piłkarzy rozpocznie treningi z drugą drużyną. Wiele będzie od nich zależało. Jeżeli chodzi o najlepsze wyniki grup młodzieżowych Korony Kielce to w pewnym momencie w przypadku U-17 zaglądało drużynie w oczy widmo spadku, dlatego też podjęliśmy działania, by przekierować do ich kadry kilku zawodników z ekipy juniorów starszych, ale także rezerw. Chcieliśmy uratować chociaż ten zespół, a jednocześnie naszym celem było, by zawodnicy mieli przed sobą jakieś wyzwanie. Po pewnym czasie tak też się stało, bo juniorzy młodsi walczyli o pierwsze miejsce w CLJ U-17. Niestety ostatecznie poukładało się to tak, że w przedostatniej kolejce przegraliśmy z Wisłą Kraków i te realne szanse spadły. Natomiast trzeba mieć na uwadze, że walczyliśmy do końca i było widać spory postęp, z czego ja, jako Koordynator Szkolenia Młodzieży na pewno się cieszę. To na pewno wpłynęło na całokształt zespołu, bo w pewnym momencie zaczęli naprawdę dobrze funkcjonować. 

 

O wypowiedź na temat zakończonych rozgrywek poprosiliśmy również pomocnika zespołu rezerw, Ernesta Jopkiewicza.

 

- Nie rozpoczęliśmy dobrze rundy rewanżowej przez co już na początku mogliśmy być skazywani na spadek. Nasza gra nie wyglądała dobrze, ale z meczu na mecz pojawiało się więcej jakości i tak naprawdę do końca walczyliśmy o pozostanie w III lidze. Myślę, że o braku utrzymania zadecydował mecz z Jutrzenką Giebułtów, gdzie oddaliśmy prowadzenie 2:0 w 90. minucie, pojedynek z Podhalem Nowy Targ z którym nie umieliśmy udokumentować bramką naszej lepszej dyspozycji, a przede wszystkim spotkanie z Hetmanem Zamość, gdzie nie ma co się oszukiwać naszym obowiązkiem było wygrać. Następnie złapaliśmy serię dobrych wyników, ale niestety w ostatniej kolejce nie wyszedł nam mecz z KS-em Wiązownica. Rezultaty naszych bezpośrednich rywali ze strefy spadkowej też się nie potoczyły po naszej myśli i niestety żegnamy się z lII ligą. Według mnie mimo tego na pewno za pozytyw możemy uznać to, że praktycznie cały sezon graliśmy samymi młodzieżowcami, z pierwszej drużyny Korony nie schodzili starsi zawodnicy. Pokazaliśmy, że możemy dominować inne ekipy grając bardzo młodym składem. Osobiście na przyszły sezon stawiam sobie za cel, abyśmy powrócili na czwarty poziom rozgrywkowy. Jestem przekonany, że wspólnymi staraniami uda nam się to osiągnąć. 

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Przedsiębiorca uzyskał subwencję finansową w ramach programu rządowego „Tarcza Finansowa 2.0 Polskiego Funduszu Rozwoju dla Mikro, Małych i Średnich Firm”, udzieloną przez PFR SA.
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja