Sponsor Miasto Kielce

MS

Podsumowanie sezonu 2020/21: Liga makroregionalna U-19

Ostatnia z grup młodzieżowych Korony Kielce rozgrywki w sezonie 2020/21 również ma już za sobą. Zapraszamy do podsumowania występów Koroniarzy.

 

Jesienią Żółto-Czerwoni występowali na poziomie Świętokrzyskiej Ligi Juniorów Starszych, w której okazaliśmy się być najlepsi gromadząc przy tym 40 punktów. W tym czasie wygraliśmy 13 spotkań i 1 raz zremisowaliśmy. Nasz bilans bramkowy wyniósł 70:15. 

 

Mistrzostwo ŚLJS zapewniło nam możliwość grania wiosną w Lidze makroregionalnej U-19, gdzie ostatecznie z 12 oczkami zajęliśmy 7. lokatę. Podopieczni trenera Marcina Koziora w tych rozgrywkach odnieśli 3 zwycięstwa, 3 razy zremisowali i 8 razy zeszli z murawy bez punktów. Strzeliliśmy 16 goli, a straciliśmy 27.

 

Najlepszym strzelcem w minionym sezonie był Kacper Śliwa, który ma na swoim koncie 10 trafień.

 

O ocenę zakończonego sezonu poprosiliśmy trenera ekipy U-19, Marcina Koziora.

 

Jak trener ocenia sezon 2020/21 w wykonaniu swojej drużyny?

- To był bardzo trudny okres. Największym wyzwaniem było dla mnie powoływanie składu na dany mecz, bo mieliśmy zawodników, których trzeba było rozdysponować do czterech drużyn. Często było tak, że dopiero chwilę przed danym spotkaniem dowiadywali się, gdzie zagrają, a wtedy ciężko było przekazać założenia taktyczne. Chłopcy trenują w każdej z grup inaczej i mają odmienne parametry fizyczne. Moja ekipa miała swój pomysł na grę, który chcieliśmy realizować, ale nie było to do końca możliwe przez brak wspólnych treningów. Utrudnione było utrzymywanie się przy piłce i atak pozycyjny. Jednak z perspektywy całej rundy w tych rozgrywkach jestem bardzo zadowolony z tych młodych piłkarzy i z tego, jak zachowywali się w trakcie pojedynków. Starali się realizować moje założenia mimo, że nie trenowaliśmy razem. Dodatkowo byliśmy najmłodszą drużyną w stawce.. Próbowaliśmy grać bardzo efektownie, nie zawsze szło to w parze z efektywnością, ale myślę, że zawodnicy się rozwinęli. Uczyliśmy zawodników najtrudniejszych rzeczy, czyli ataku pozycyjnego, kontrpressingu, staraliśmy się grać bardzo wysoko, odbierać piłkę i finalizować ataki. W wielu meczach wyglądało to naprawdę dobrze, ale brakowało nam skuteczności i odrobiny szczęścia, by zebrać nieco więcej punktów. Jako trener jestem na pewno zadowolony, że udało się wpoić zawodnikom pewne zasady w tak krótkim czasie.

 

Jak na formę zawodników wpłynęła przerwa w rozgrywkach młodzieżowych?

- W naszej ekipie nie było z nią większego problemu, ponieważ oprócz krótkiej pauzy udało się, dzięki zarządzającym doprowadzić do możliwości wspólnych treningów. Mogę powiedzieć, że nie oddziaływała na nas negatywnie, bo w miarę szybko wróciliśmy do normalności. 

 

Co można uznać za pozytyw zakończonego sezonu?

- Dla mnie, jako trenera największym pozytywem było to, że zawodnicy szybko zobaczyli na co kładę nacisk podczas meczu i na jak dużą dozę odwagi i kreatywności mogą sobie pozwolić na boisku. Dostrzegłem, że mogę im rozwinąć skrzydła pod wieloma względami. Wiedzieli, że nie ma możliwości, byśmy grali głupie piłki. Wpoiłem im moje zasady odnośnie próby dominacji i ataku pozycyjnym, o wykorzystywaniu przestrzeni, o rotowaniu na pozycjach. Uważam, że ściągnięcie z nich presji poskutkowało tym, że grali dobrze i tak, jak lubią. Naszą silną stroną nie były warunki fizyczne, ale wykorzystywaliśmy pozostałe atuty piłkarskie, jakie niewątpliwie posiadaliśmy. Jedyną rzeczą, z której nie jestem zadowolony, to nasza skuteczność i brak szczęścia, bo wydaje mi się, że w innym przypadku mogliśmy skończyć w środku stawki. Końcowa pozycja nie do końca jest adekwatna do tego, jak się prezentowaliśmy.

 

Jak trener ocenia potencjał wśród zawodników swojej drużyny?

- Jeśli chodzi o potencjał to zawodnicy z rocznika 2005, których prowadziłem mają ogromne predyspozycje piłkarskie. Natomiast jest to grupa zawodników bardzo późno dojrzewających, na których trzeba jeszcze trochę poczekać. Chłopcy z tej grupy mają duże umiejętności zarówno piłkarskie, techniczno-taktyczne, jak i strona mentalna stoi na wysokim poziomie. Odbiegają jedynie warunkami fizycznymi, ale z biegiem czasu one przyjdą i jeśli to się stanie to na pewno w przyszłości będą występować wyżej. Mam nadzieję, że nie zniechęcą się oni do futbolu, bo są bardzo młodymi chłopcami i to, że np. teraz przegrywają pojedynki 1 na 1 to nie oznacza, że są złymi piłkarzami. Muszą wyciągać wnioski ze swoich błędów i myślę, że któregoś z nich zobaczymy kiedyś na szczeblu centralnym.

 

O zakończonych rozgrywkach porozmawialiśmy również z pomocnikiem drużyny U-19, Damianem Wawszczykiem. 

 

Jak ocenisz sezon 2020/21 w wykonaniu swojej ekipy?

- Biorąc pod uwagę rozbieżność roczników, bo mieliśmy w swoim składzie chłopaków zarówno z roczników 2002, jak i 2005, to uważam, że wypadliśmy naprawdę dobrze i pokazaliśmy się z pozytywnej strony. Próbowaliśmy grać piłką i można powiedzieć, że nawet nam to wychodziło. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony zarówno z siebie, jak i całej naszej drużyny.

 

Który mecz uważasz za najtrudniejszy w Waszym wykonaniu?

- Myślę, że na początku sezonu zabrakło nam szczęścia w kilku spotkaniach i straciliśmy bramki w ostatnich minutach. Większość meczów była ciężka, dlatego że  w naszym zespole była duża różnica wieku między zawodnikami. Osobiście za najgorszy pojedynek uważam ostatnie wyjazdowe starcie z Resovią Rzeszów.

 

Jak wpłynęła na Was przerwa w rozgrywkach młodzieżowych?

- Myślę, że nie miała ona większego znaczenia, bo mimo wszystko staraliśmy się szlifować naszą formę w warunkach domowych. 

 

Co uważasz za pozytyw tej rundy?

- Zdecydowanie to, że graliśmy piłką. Mieliśmy jakieś swoje założenia i staraliśmy się je realizować, co przynosiło efekt na boisku.

 

Jakie masz oczekiwania względem nowego sezonu zarówno indywidualnie, jak i zespołowo?

- Teraz są zmiany w rocznikach i połączymy się z rocznikiem 2006, dzięki czemu będziemy występować w Centralnej Lidze Juniorów. Poziom będzie na pewno wyższy. Chcemy się zaprezentować z jak najlepszej strony nie tylko, jako drużyna. Myślę, że każdy też będzie chciał pokazać jakieś swoje indywidualne cechy. Naszym celem będzie zajęcie możliwie, jak najwyższego miejsca w rozgrywkach. Osobiście chciałbym zagrać wiele minut i pokazywać się z dobrej strony, a co będzie później to zobaczymy.

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Przedsiębiorca uzyskał subwencję finansową w ramach programu rządowego „Tarcza Finansowa 2.0 Polskiego Funduszu Rozwoju dla Mikro, Małych i Średnich Firm”, udzieloną przez PFR SA.
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja