Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Wstrząs będzie impulsem?

Trzy dni – tyle jest przerwy między meczami Żółto-czerwonych z Ruchem Chorzów i Legią Warszawa. W tym czasie jednak w Koronie zaszło wiele zmian, a najważniejsza to odsunięcie od prowadzenia drużyny trenera Tomasza Wilmana. Czy to będzie wystarczający impuls do tego, aby kielczanie zaprezentowali się z dobrej strony w starciu z mistrzem Polski? 

Na pięciu porażkach z rzędu  skończyła się cierpliwość Zarządu Klubu. Po bardzo słabej serii potrzeba było wstrząsnąć drużyną, która jest w dużym kryzysie. Władze klubu postanowiły, że najlepszym wyjściem w tej sytuacji będzie odsunięcie od pracy Tomasza Wilmana. Natomiast tymczasowo jego obowiązki przejął jego asystent, czyli Sławomir Grzesik. 

Przed nowym szkoleniowcem stoi jednak bardzo trudne zadanie. Zaledwie w kilkadziesiąt godzin musi poskładać drużynę na tyle, żeby postawiła się Legii Warszawa, która odzyskuje wysoką formę pod wodzą Jacka Magiery. 

Legioniści fatalnie zaczęli ligowe rozgrywki, bo jeszcze przed poprzednią kolejką spotkań byli za Koroną w tabeli LOTTO Ekstraklasy. Także w Lidze Mistrzów nie było wesoło, gdyż warszawianie dostawali srogie lekcje futbolu od swoich europejskich przeciwników. W stolicy też zdecydowano zmienić trenera i wygląda na to, że Jacek Magiera zdołał już zażegnać kryzys. Choć drużyna wysoko przegrała na wyjeździe z Realem Madryt 1:5, to zaprezentowała ambitną grę. Kolejną cegiełkę do poprawy nastrojów Wojskowi zrobili wygrywając w lidze z Lechem Poznań 2:1, dzięki czemu awansowali w ligowej tabeli na 8. pozycję. 

O takim przełamaniu już od kilku meczów marzą Koroniarze. Wydawało się, że ten krok można było uczynić w Chorzowie, ale skończyło się to kolejną klęską i dymisją trenera. Może więc ten wstrząs oraz renoma rywala tym razem zmobilizuje naszych piłkarzy.  Żółto-czerwoni już nie raz pokazywali, że potrafią sprawiać ogromne niespodzianki, kiedy już wszyscy skazują ich na pożarcie. 

W tej chwili kluczowe są kwestie mentalne. Jeśli kielczanie uwierzą, że po serii pięciu przegranych będą w stanie postawić się Legii, to mają szansę na dobry wynik. Taką postawę jednak Koroniarze muszą pokazywać przez całe spotkanie, nawet wtedy, kiedy boiskowe wydarzenie nie idą po ich myśli. Wiara w siebie oraz zaangażowanie wiele razy były impulsem do dobrych wyników i sprawiały, że wychodziło się obroną ręką nawet z największych kryzysów.

O tym czy Korona przełamie się w starciu z bardzo wymagającym rywalem przekonamy się już w piątek po godzinie 20.30.

Mateusz Kępiński 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja