Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Chcą zacząć pisać nowy rozdział

Zapomnieć o tym co było i zacząć pisać nowy rozdział. Z takim nastawieniem do Niecieczy muszą pojechać Żółto-czerwoni. Czas wreszcie znowu zdobywać komplety punktów w Lotto Ekstraklasie i oby to stało się już w sobotę.

Seria naszej drużyny jest bardzo demotywująca. Kielczanie już od 6 spotkań nie są w stanie zdobyć jakiegokolwiek punktu w lidze. W poprzednim meczu widać było jednak światełko w tunelu. Żółto-czerwoni mierzyli się z Legią Warszawa, która powraca do bardzo wysokiej formy. I Koroniarze postawili bardzo trudne warunki drużynie, która kilka dni później zremisowała z wielkim Realem Madryt. Podopieczni Sławomira Grzesika prowadzili z Wojkowymi już 2:0 po trafieniach Miguela Palanki i Rafała Grzelaka. Ostatecznie jednak ze zwycięstwa 4:2 cieszyła się Legia, na co duży wpływ miała czerwona kartka zdobywcy pierwszego gola. 

Strata kolejnych punktów boli, ale w grze Żółto-czerwonych było widać zaangażowanie, którym imponowali na samym początku sezonu, wtedy kiedy seryjnie zdobywali punkty. Znów można było zauwazyć, że jedenastu piłkarzy na boisku tworzy zgraną drużynę. Wyniku dobrego nie udało się osiągnąć, ale można było schodzić z murawy z podniesioną głową.

Oby Koroniarze jeszcze lepiej zaprezentowali się w Niecieczy. Trzeba przecież w końcu dopisać sobie jakieś punkty w tabeli, póki jeszcze rywale nie uciekli na większy dystans. W tym momencie, mimo ostatniej lokaty w Lotto Ekstraklasie, sytuacja kielczan nie jest tragiczna. Do pierwszej ósemki podopiecznym Grzesika brakuje 5 punktów. Wystarczy więc zaliczyć dobrą serię w kilku rywalizacjach i znowu wróci się do walki o pewne utrzymanie po 30. kolejce. 

Niestety trener Grzesik w najbliższym spotkaniu będzie musiał poradzić sobie bez Kena Kallaste, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. To bardzo komplikuje sytuację w niestabilnej obronie. Do tego nie wiadomo czy z choroby zdoła się wyleczyć Jacek Kiełb. Na pocieszenie pozostaje fakt, że po kontuzjach wracają Nabil Aankour i Serhii Pylypchuk.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza też nie znajduje się obecnie w najlepszej formie, gdyż drużyna zaliczyła dwie przegrane z rzędu. Nie będziemy mieli nic przeciwko, jeśli w sobotę zawodnicy gospodarzy także będą schodzić z boiska ze spuszczonymi głowami. 

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja