Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Kiełb dał zwycięstwo na koniec roku!

Korona Kielce bardzo udanie zakończyła 2016 rok. Kielczanie na Kolporter Arenie 2:0 pokonali wicelidera Lotto Ekstraklasy, Lechię Gdańsk. Bohaterem spotkania był Jacek Kiełb, strzelec dwóch bramek. 

Korona Kielce – Lechia Gdańsk 2:0 (0:0)

Bramki: Kiełb (61’, 90')

Korona: Małkowski – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Grzelak – Palanca, Marković, Możdżeń, Aankour (88’ Cebula), Abalo (80’ Gabovs) – Przybyła (58’ Kiełb)

Lechia: Milinković-Savić – Wojtkowiak, Nunes, Janicki, Wawrzyniak – F. Paixao, Kovacević, Gamakov (73’ M. Paixao), Mila (64’ Wolski), Peszko – Kuświk (65’ Stolarski)

Żółte kartki: Grzelak, Rymaniak – Peszko, Kovacević, Janicki

 

Koroniarze rozpoczęli mecz w stylu, do którego przyzwyczaili w kilku poprzednich spotkaniach. Wysoki pressing i ambitna walka o każdy centymetr boiska zaskoczył Lechię, która co rusz musiała radzić sobie z atakami kielczan. W 15. minucie powinno być 1:0 dla gospodarzy. Vanja Marković przeprowadził rajd w środku pola i doskonale w uliczkę podał do Nabila Aankoura. Niestety nasz zawodnik przegrał pojedynek sam na sam z Vanją Milinkoviciem-Saviciem. 

Ta akcja obudziła Lechię. Zaledwie 3 minuty później, to oni przeprowadzili składną akcję. Z ostrego kąta udarzał Grzegorz Kuświk, ale czujny w bramce był Zbigniew Małkowski.

Ale w pierwszej połowie zdecydowanie więcej pracy miał golkiper z Gdańska. Kielczanie swoich szans upatrywali w strzałach z dystansu. I byli bardzo bliscy sukcesu, bo świetnie uderzali Marković, Dani Abalo i Aankour. 

Po przerwie w końcu się udało! Wprawdzie nie po strzale z dalszej odległości, ale po pięknej kontrze. W środku pola doskonale zachował się Nabil Aankour, który doskonale obsłużył Jacka Kiełba. „Ryba” w sytuacji sam na sam okazał się bezwzględny i Korona prowadziła 1:0.

Koroniarze potem kontrolowali sytuację. Lechia sporadycznie stwarzała zagrożenie pod bramką podopiecznych Macieja Bartoszka. Co najważniejsze kielczanie wyprowadzali też dobre kontry. Po takiej akcji właśnie bramkę na 2:0 w doliczonym czasie gry zdobył Kiełb i tym samym ustalił wynik spotkania. 

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja