Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Jesteśmy przekonani, że nam się uda

W ostatnich tygodniach Vanja Marković jest w Koronie Kielce rezerwowym, ale teraz liczy na powrót do wyjściowej jedenastki pod nieobecność zawieszonego za kartki Jakuba Żubrowskiego. - Wszystkie mecze gram, tylko w ostatnich kolejkach z ławki. Mam nadzieję, że uda się wrócić do składu i już tam zostać do końca – mówi Serb.

- Trudny mecz za nami i mało przerwy przed kolejnym. Myślę jednak, że sobie z tym poradzimy – uważa pomocnik.

W poniedziałek Koroniarze będą walczyli w Niecieczy o to, by nie pozwolić rywalom na przegonienie ich z 5. miejsca. - Mamy w tym momencie największą szansę spośród czterech drużyn z naszego rejonu tabeli. Chłopaki i ja też jesteśmy przekonani, że nam się uda – kwituje Marković.

W listopadzie kielczanie zwyciężyli na terenie „Słoni” 3:1. - Ten mecz bardzo fajnie nam się ułożył, oni dodatkowo dostali czerwoną kartkę. Mam nadzieję, że scenariusz się powtórzy i wygramy – odpiera zawodnik Żółto-czerwonych.

W ostatnich dniach obciążenie meczowe wzrosło do maksymalnych obrotów. - Dla chłopaków z wyjściowego składu to bardzo trudne. Ja natomiast, czy inni grający ostatnio trochę mniej, na pewno będziemy mieli łatwiej – twierdzi serbski piłkarz Korony.

W Niecieczy gra stary znajomy wielu obecnych piłkarzy Żółto-czerwonych, Vlastimir Jovanović. - Rozmawiamy ze sobą, szczególnie przed meczami. Na pewno zadzwonię i pogadamy – mówi Marković.

- I oni i my cieszymy się z miejsca w pierwszej ósemce. Nie będzie już tak wielkiej presji jak wtedy u nas. Życzę im powodzenia, żeby rozegrali już ten sezon spokojnie i bez kontuzji, ale chcemy zwyciężyć – komentuje w odniesieniu do rywala z Niecieczy piłkarz Korony.

Ostatnie tygodnie to bardzo dobra forma Żółto-czerwonych. A przed nimi jeszcze m.in. starcie z Legią Warszawa. - Jesteśmy na razie tą drużyną, która zabiera punkty kandydatom do mistrzostwa. Może się uda kolejny raz, czemu nie. Chcemy pokazać, że w tej pierwszej ósemce nie jesteśmy przypadkowo i mecze z Lechem, Jagiellonią czy Lechią to udowadniają – nie ma wątpliwości Marković.

- Drużyna ma potencjał, by to powtórzyć – kończy pomocnik kieleckiej drużyny.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja