Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Punkty muszą zostać w Kielcach!

Po pechowej przegranej z Wisłą Kraków, czas zainaugurować nową rundę na Kolporter Arenie. Przed Złocisto-krwistymi starcie z kolejną Wisłą, tym razem tą z Płocka. Czy kielczanie powetują sobie niepowodzenie z pierwszego meczu?

Ogromny niedosyt czuli wszyscy żółto-czerwoni piłkarze po spotkaniu z Wisłą Kraków. Koroniarze przez większą cześć meczu byli stroną przeważającą i stworzyli sobie wiele dobrych sytuacji bramkowych. Szczęście jednak nie sprzyjało podopiecznym Macieja Bartoszka. Seria błędów sędziowskich, której konsekwencją była cudowna bramka Patryka Małeckiego, ustawiła spotkanie. Kielczanie za wszelką cenę starali się doprowadzić do wyrównania, ale piłka nie chciała wpaść do bramki lub nieprzepisowo, ale niezauważenie dla arbitra, interweniowali gospodarze. Dużą kontrowersją był też rzut karny, po którym krakowianie ustalili wynik spotkania.  

Starcie w Krakowie, choć przegrane, pokazało jednak, że w Koronie tkwi ogromny potencjał. Odważna gra na stadionie przeciwnika została doceniona przez ekspertów piłkarskich i kibiców naszego klubu. Teraz taką samą, a nawet większą determinację trzeba pokazać na własnym obiekcie, gdzie z oczywistych względów gra się łatwiej.

Każdy mecz ma ogromne znaczenie w kontekście walki o pierwszą ósemkę. Pechowo straconych punktów w Krakowie nikt już nie odda, dlatego trzeba skupić się na tym, żeby powiększać swój dorobek w kolejnych rywalizacjach. A starcie z Wisłą Płock ma taką samą wartość, jak to z Białą Gwiazdą.

Teraz kielczanie muszą zdobyć punkty za wszelką cenę, bo jeśli drużyny walczące o grupę mistrzowską uciekną za daleko, to potem będzie ich jeszcze trudniej dogonić. Z takiego samego założenia wychodzą też płocczanie, bo do Korony tracą tylko jeden punkt. Dla obu zespołów jest to więc kluczowy mecz.

Trenera Macieja Bartoszka może cieszyć fakt, że do zdrowia wrócił już Rafał Grzelak, który z powodu mocnego przeziębienia nie mógł wziąć udziału w starciu w Krakowie. Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, to niestety kontuzja przywodziciela może wykluczyć Jacka Kiełba. Całe szczęście, że  szkoleniowiec Żółto-czerwonych ma spore pole manewru przy wyborze zawodników ofensywnych.

Mecz o „sześć punktów” pomiędzy Koroną Kielce a Wisłą Płock rozpocznie się w sobotę o godzinie 15.30 na Kolporter Arenie.

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja