Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Potężny wyjazdowy ból głowy

- Mamy większy problem, bo na wyjazdach jesteśmy zupełnie inną drużyną. Nie prezentujemy się tak, jak powinniśmy. Na wyjeździe, żeby chociaż zremisować, trzeba strzelić bramkę – mówił zawiedziony trener Maciej Bartoszek.

Maciej Bartoszek: - Kluczowa dla meczu była pierwsza połowa spotkania. W pierwszych minutach była niewykorzystana idealna sytuacja Ilijana Micanskiego. Potem kontrowersyjny, tzw. „miękki” rzut karny. Nie będę tego oceniał, ale tak mi się wydaje. Mamy jednak większy problem, bo na wyjazdach jesteśmy zupełnie inną drużyną. Nie prezentujemy się tak, jak powinniśmy. Na wyjeździe, żeby chociaż zremisować, trzeba strzelić bramkę. Nam się to nie udało, więc ciężko było mówić o dobrym wyniku, tym bardziej że na ciężkim terenie były też dwa rzuty karne dla rywala. Nie układają się nam mecze wyjazdowe, to dla nas potężny ból głowy. Gratulujemy Śląskowi, bo zagrał dobre spotkanie. Analizując ostatnie mecz wrocławian można stwierdzić, że najlepsze od dłuższego czasu.

- Straciliśmy bramki w kuriozalny sposób, nie pierwszy raz w meczach wyjazdowych. Mamy jednak jeszcze trzy mecze do rozegrania. Jest ciasno w tabeli i jeszcze nic się nie skończyło. Do ostatniej kolejki będzie trwała rywalizacja.  

- Mamy się spotkać się z nowymi współwłaścicielami, czyli większościowymi udziałowcami akcji Korony w przyszłym tygodniu, najprawdopodobniej po meczu z Ruchem. Na dalsze losy klubu można patrzeć w pozytywny sposób. Korona ma się rozwijać i otrzymać wsparcie. Ten zespół ma być budowany perspektywicznie.

- Dzisiaj odbył się pogrzeb mojego dobrego kolegi Pawła Zarzecznego. Z wiadomych względów nie mogłem towarzyszyć w jego ostatniej drodze. Cytując słowa piosenki, które zostały dzisiaj wyśpiewane przez jego najbliższych oraz przez wszystkich zgromadzonych na pogrzebie. Pawełku! Zatrzymał się Twój czas na tej ziemi. Leć na skrzydłach jak ptak, tam gdzie Twoje sny...

Jan Urban: - Zaczęło się to dla nas niezbyt miło, bo Korona miała sytuację sam na sam. Moim zdaniem jednak była ona poprzedzona faulem na Dankowskim, dlatego w ogóle nie powinno jej być. Potem jednak zagraliśmy kompletny mecz. Często zdarza się, że gra się jedną dobrą połowę, a potem drugą słabszą lub odwrotnie. Dzisiaj jednak obie odsłony były bardzo dobre. Była fajna gra, na którą można była patrzeć z przyjemnością. Przed drugą połową przypomniało mi się przysłowie, że zmarnowanie sytuacje się mszczą. Tak zresztą było z Koroną, która nie wykorzystała swojej jedynej okazji. Po przerwie jednak zespół był zdeterminowany i szukał kolejnej bramki. Trzeba wyróżnić całą drużynę.

 

Z Wrocławia Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja