Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Bardzo pomogła mi atmosfera

W Koronie Kielce od samego początku bardzo dobrze odnajduje się Ilijan Micanski. - W Polsce wychowałem się jako piłkarz. A teraz czuję się tu prawie jak u siebie. I dodatkowo pomogła mi bardzo atmosfera, bo w Bułgarii pod tym względem popełniłem błąd. Przed przyjściem pytałem o to pięć razy i dostałem same dobre recenzje – mówi napastnik Żółto-czerwonych. 

- Nie będę kłamał. 10 lat temu w Koronie atmosfera była dramatyczna, a teraz wszystko wygląda inaczej. Bywałem w drużynach, gdzie nawet siedziałem na ławce, ale było w porządku. A to ważne – przyznaje Bułgar.

Dzięki Micanskiemu, Jacek Kiełb mógł zamienić rzut karny na bramkę w ostatniej akcji spotkania z Górnikiem Łęczna. - Z mojej perspektywy to na pewno był karny. Co mogę dodać… Jak oglądałem w domu, to 9 na 10 razy powiedziałbym, że nie było karnego. Ale na boisku poczułem karnego na 100%. Jestem zdziwiony, jak to wyglądało, ale to zablokowało moją nogę – opisuje Bułgar.

Ruchliwy snajper sprawia defensywom rywali spore problemy. - Nie jestem zbyt szybki (śmiech). Chociaż od czasu do czasu potrafię ruszyć. Najważniejsze, że czuję się tu spokojnie i to daje mi możliwość, by prezentować się z dobrej strony – kwituje „Julek”.

I jednocześnie zapewnia: - Mogę grać jeszcze dużo lepiej. To na pewno nie jest moje 100%, ale to też zależy od drużyny.

Szczególnie urodziwe było jego trafienie w starciu z Wisłą Płock, kiedy minął kilku rywali, a także bramkarza. - Strzelałem już takie bramki. Dla mnie najważniejsze jest, aby trenować regularnie, tak jak od obozu na Cyprze. I powoli dochodzę do siebie – twierdzi Micanski.

I cieszy się ze stylu Korony. - Drużyna ze środka tabeli gra po to, by wygrać i cały czas atakuje. To świetna sprawa – podkreśla.

Bułgar przez kilka lat występował poza Polską. Czy w tym czasie poziom naszej ligi wzrósł? - Na boisku czuję się podobnie. Poziom jednak na pewno się podniósł. Widać, gdzie piłkarze z Polski idą grać, gdy zaliczą tu dobry rok – zauważa piłkarz.

Na konferencji przed potyczką z Jagiellonią nie zabrakło także pytania o umowę zawodnika z Żółto-czerwonymi. - Jak prezes zaproponuje mi kontrakt na 10 lat, to go podpiszę (śmiech). Mam w umowie opcję przedłużenia, jestem spokojny o przyszłość – jasno stawia sprawę Micanski.

I przed starciem na Podlasiu zapowiada: - To wszystko w naszych nogach i głowach. Nieważne, że Jagiellonia gra bardzo dobrze. Jeśli my spiszemy się na 100%, to mamy szansę coś osiągnąć.

Marcin Długosz

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Przedsiębiorca uzyskał subwencję finansową w ramach programu rządowego „Tarcza Finansowa 2.0 Polskiego Funduszu Rozwoju dla Mikro, Małych i Średnich Firm”, udzieloną przez PFR SA.
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja