Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Kolejna opcja, by zapisać się w historii

Korona Kielce jeszcze nigdy nie pokonała Lecha Poznań na wyjeździe. Pomocnik kielczan, Mateusz Możdżeń, wspomina to jeszcze z czasów swoich występów w „Kolejorzu”. - Dobrze pamiętam. U siebie swobodnie wygrywaliśmy, a tu były spore problemy. Wspominałem już o tym. Teraz jestem po drugiej stronie barykady i w Kielcach udało się już przełamać parę serii w pozytywny sposób. Kolejna opcja, by zapisać się w historii, to wygrana w Poznaniu – mówi środkowy pomocnik Żółto-czerwonych.

Dla „Możdża” nie będzie to pierwszy powrót do stolicy Wielkopolski w roli piłkarza innego zespołu. - Już nie po raz pierwszy zagram w Poznaniu. Wygrywałem, przegrywałem, w barwach innego klubu chyba jeszcze tylko nie zremisowałem – kwituje zawodnik Korony.

W grudniu kielczanom zabrakło niewiele, aby przywieźć z wyjazdu na Lecha remis, ale gospodarze rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść w samej końcówce. - Był to otwarty mecz. Skończyło się 1:0, ale sporo się działo z obu stron. Nie wiem, czy będzie podobnie, ale to mecz zupełnie innej wagi dla Lecha. Oni na pewno będą trochę pod napięciem – odpiera piłkarz „Złocisto-krwistych”.

Kielczanie cieszą się z obecności w grupie mistrzowskiej, ale teraz mają szansę wywalczyć coś jeszcze większego. - Ten cel, z początku sezonu nie taki jasny, osiągnęliśmy. Wiemy, jak prognozowano, a jak się skończyło – w pewnym sensie sukcesem. Dalej można uciułać parę miejsc w górę, ale jak będzie, to nie wiem – kwituje Możdżeń.

- Nie wejdę do głowy wszystkim chłopakom. Dla niektórych to ogromny sukces, dla innych nowe wyzwania. Ja byłem mistrzem i spadałem, byłem wicemistrzem, byłem pośrodku… Sporo się już widziało. Teraz to też dla mnie nowa sytuacja – przedstawia pomocnik Korony.

Wobec zawieszenia Bartosza Kwietnia i kontuzji Djibrila Diawa, na środku obrony wraz z Radkiem Dejmkiem być może zagra Bartosz Rymaniak. To stworzy z kolei lukę na prawej stronie defensywy, gdzie miesiąc temu we Wrocławiu wystąpił właśnie „Możdżu”. - Nic mi o tym nie wiadomo, a już pewnie bym wiedział. Znam inną opcję (śmiech). Przed Śląskiem powiedziano mi wcześniej, teraz też by tak było – odpiera jednak piłkarz Żółto-czerwonych.

Możdżeń to jedyny Koroniarz, który wystąpił w obecnym sezonie w każdym ligowym pojedynku swojej drużyny. - Wiem, że jestem zagrożony kartkami. Nie rozegrałem nigdy wszystkich meczów w żadnym klubie, było ich maksymalnie ponad 30. Jedyne, co mi stwarza zagrożenie, to dyspozycja i kartki. Te drugie są bardziej groźne, bo czasami łatwo jakąś złapać – uważa 26-latek.

Sztab szkoleniowy ceni „Możdża” zwłaszcza za sporą pracę wykonywaną w defensywie. - Każdy zawodnik chciałby mieć 10 bramek i 10 asyst i ciągle być w glorii chwały, ale tak kolorowo to nie wygląda. Odkąd przyszedłem do Korony, mam sporo zadań defensywnych, a to nie zawsze jest dostrzegalne – kwituje pomocnik.

Marcin Długosz

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja