Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Czasami lepiej poczekać

W poprzednim meczu nie zagrał z powodu kontuzji, którą doznał na ostatnim treningu. Czy jednak teraz Jacek Kiełb będzie gotowy do gry? - Zadecyduje o tym trener. Jeszcze mamy krótki okres treningów, żeby zobaczyć jak to będzie wyglądało. Na razie jednak nie ćwiczę na pełnych obrotach – powiedział popularny „Ryba”. 

- To jest głupi uraz, który przytrafił mi się na rozgrzewce. Poślizgnąłem się. To jest kontuzja mięśni przywodziciela. Doznałem ją na ostatnich zajęciach przed wyjazdem do Krakowa. Nie byłem wtedy w stanie dokończyć treningu – kontynuował Kiełb. 

Czy więc warto ryzykować zdrowie kluczowego zawodnika i wprowadzić go na boisku już w starciu z Nafciarzami? - Zobaczymy czy lepiej będzie odpocząć jeszcze w jednym meczu, czy jednak zagram. Zależy od tego jak będę się czuł. Chcę bardzo zagrać, ale czasami lepiej poczekać, niż wyjść na boisko tylko po to, żeby nie zagrać w kolejnych dziesięciu rywalizacjach – słusznie stwierdził zawodnik Korony. 

Koroniarze w sobotę muszą za wszelką cenę zdobyć komplet punktów. - Nie ma co się załamywać po pierwszym meczu. Z Wisłą Kraków nigdy nam się łatwo nie grało. Mieliśmy jednak swoje sytuacje. Już analizowaliśmy to spotkanie, ale teraz skupiamy się na Wiśle Płock. Trzeba się bardzo mocno skoncentrować. Te punkty będą dla nas bardzo ważne – mówił „Ryba”. 

- Na Wisłę nie można patrzeć z perspektywy beniaminka. Mają dobrych zawodników i są w stanie poradzić sobie z każdym. W ostatnim meczu pokazali, że grają do końca. Trzeba mieć na uwadze ich atuty. Mają jednak też wady, jak każda drużyna – ocenił rywala Kiełb. 

Korona jeszcze nigdy w historii na ekstraklasowym szczeblu nie wygrała z Wisłą Płock na stadionie w Kielcach. - To jest zupełnie inny zespół niż dawniej. Spadli z ekstraklasy i po kilku latach do niej wrócili. Grają też z zupełnie inną Koroną, więc nie ma co patrzeć na statystyki. Nie ma to sensu, bo znowu przypniemy sobie taką łatkę, jak z Zagłębiem Lubin i będziemy to ciągnąć. Najlepiej od razu przełamać takie lody i wygrać mecz – zakończył „Ryba”. 

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja