Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Miło byłoby wyrównać ten wynik

- Po tych wyjazdowych remisach, czas w końcu na zwycięstwo – mówi przed meczem z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza trener Korony Kielce, Maciej Bartoszek. I pamięta niedawny pojedynek ze „Słoniami” przegrany 0:1: - To nam nie wyszło. Teraz osiągnęliśmy 5. miejsce, ale jeśli chcemy je utrzymać, musimy pojechać tam po wygraną. 

Żółto-czerwoni cieszą się, że pokonali 3:2 Wisłę Kraków. - Jesteśmy zadowoleni. Tym bardziej, że tak jak mówiłem po meczu, widać było dzień mniej na odpoczynek. Mieliśmy też po Lechii dużo mikrourazów – wyjaśnia szkoleniowiec.

I dodaje: - Czas przerwy był bardzo krótki. Dodatkowo na Lechii jest zupełnie inna płyta. Stąd uraz Palanki czy podobne problemy Pyłypczuka i Kallaste.

Sytuacja kadrowa w obozie Koroniarzy nie jest kolorowa. - Na tę chwilę nie mamy tych trzech piłkarzy i jeszcze Grzelaka, a ponadto Diawa i Micanskiego. Trochę się to pokomplikowało i stoi nad ich występem naprawdę duży znak zapytania – przedstawia trener.

Z czym dokładnie boryka się Rafał Grzelak? - „Grzelu” dostał mocno z łokcia od Arka Głowackiego. A druga kwestia to łydka i kolano, z czym zmagał się już przed meczem z Lechią – informuje Bartoszek.

W środowym starciu z Wisłą z dobrej strony zaprezentowali się zmiennicy, w tym m.in. Jakub Kotarzewski, który rozegrał drugą połowę. - „Kotek” jeszcze pływa (śmiech). Powiedziałem po meczu, że zmiany miały znaczenie. Tak było i się z tego cieszę – kwituje trener.

I nie zamyka się na opcję ponownego wystawienia Kotarzewskiego w dłuższym wymiarze czasowym. - Niczego nie można wykluczyć – podkreśla Bartoszek.

Sporo kontrowersji wywołały w środę decyzje sędziowskie, o które pretensje miała Wisła Kraków. - Arbiter myli się w obydwie strony. Jeżeli będziemy tak na to patrzeć, to bez sensu. To też są ludzie, mogą się mylić i czasami wynika z tego nasza niekorzyść, a czasami odwrotnie. Nie jestem od oceniania, cieszę się, że wygraliśmy – odpiera szkoleniowiec Korony.

Trener po meczach w Kielcach spotyka się z bardzo pozytywną reakcją trybun na swoją osobę. - To zawsze miło, kiedy ktoś docenia pracę – cieszy się Bartoszek.

Szkoleniowiec ten może dołączyć do Ryszarda Wieczorka i Leszka Ojrzyńskiego, którzy osiągali z Koroną najlepsze wyniki w historii klubu, a więc 5. miejsce w Ekstraklasie. - Szkoda, że do tego 4. miejsca mamy już taką stratę. Na pewno jednak miło byłoby wyrównać ten wynik – kończy trener Żółto-czerwonych.

Strefa sponsora

Właściciel
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, w związku z rozpoczęciem obowiązywania od dnia 25 maja 2018 r. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, tzw. RODO) uprzejmie informuję, że Korona S. A., wdrożyła i stosuje zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z tego aktu prawnego. W związku z tym – jeżeli jest Pani/Pan osobą fizyczną i korzysta lub zamierza skorzystać ze świadczonych przez nas usług jako konsument – uprzejmie prosimy o zapoznanie się z aktualną wersją Polityki prywatności naszego portalu w zakładce "Klub". W razie jakichkolwiek wątpliwości w zakresie przetwarzania Państwa danych osobowych lub ewentualnego naruszenia Państwa prawa do prywatności prosimy o kontakt korona.sa@korona-kielce.pl. Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies. Korona S. A. Polityka prywatności i cookies Akceptacja